konkurs link

newsletter

  • 23.9.2019, Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
 

Questing - pozwól mi zrobić, a zrozumiem…

Questing -  pozwól mi zrobić, a zrozumiem…

Słowo questing na stałe wpisało się w słownik pojęć związanych z turystyką. Ale czy wiemy czym on naprawdę jest, skąd przywędrował i jakie wartości pomaga przekazywać?

 

Skąd się wziął?
Niektórzy określają questing mianem turystyki z zagadkami. Jednak to nie wszystko, bowiem jest on zjawiskiem wieloaspektowym - łączy  ideę angielskiego letterboxingu, amerykańskich zabaw w poszukiwanie skarbów i naszych rodzimych podchodów.

W Stanie Vermont organizacja Vital Communities zbudowała, w oparciu o tradycję letterboxingu, program Valley Quest. Powodem był między innymi niepokój o przyszłość regionu Upper Valley i chęć opracowania programu, który może zarówno wesprzeć pojmowanie historii, kultury i przyrody tego miejsca, wzmocnić relacje między szkołami i naturalnym dziedzictwem kulturowym w tej społeczności oraz budować porozumienia międzypokoleniowe i wewnątrzspołeczne.

 

W wyniku pracy  Vital Communities powstała Dolina Questów. Słowo  "dolina" odnosiło się do tego miejsca, a "quest" do poszukiwania skarbów, wykonanych wcześniej przez dzieci i dorosłych. Tak zaczęły powstawać nieoznakowane ścieżki turystyczne, pozwalające wspólnie odkrywać dziedzictwo, kulturę, historię i otoczenie tego miejsca. Ich przejście wiązało się z wykonaniem zadań. Zadania te składać się  miały ze wskazówek, które uczą turystów jak pojąć  historię społeczności, oraz mapy określonej trasy prowadzącej do skrzyni ze skarbem - ręcznie rzeźbioną pieczęcią. 

 

W założeniu skarby były lokowane w miejscach naturalnych (mokradła, las), czy kulturalnych (opuszczony młyn, zabytkowy cmentarz, itp.). Z biegiem czasu program Valley Quest rozwijał się. Ponad 1500 dzieci, dorosłych, harcerzy, studentów i członków towarzystw historycznych przyczyniło się do  stworzenia 200 questów obejmujących 50 miasteczek w dolinie rzeki Connecticut. Valley Quest stało się wówczas największym na świecie zagłębiem questingowym.

 

questing rodzina300

 

Co dzięki niemu zyskujemy?
Questy są wykorzystywane jako niekonwencjonalne narzędzie interpretacyjnego edukowania turystów oraz społeczności. Mogą być doskonałą i atrakcyjną formą zwiedzania zarówno ciekawych, jak i na pozór mniej ciekawych miejsc. Stanowią także świetne uzupełnienie oznakowanych szlaków i tras turystycznych. Co więcej, dzięki questingowi docieramy do tajemnic, legend, ciekawych zjawisk przyrodniczych, które nie są zapisane w żadnym przewodniku. Dzięki questingowi w nieszablonowy sposób możemy stać się uczestnikami fascynującej przygody, poszukiwaczami skarbów. Poprzez ciekawie poprowadzoną narrację, uczestnik questu angażuje w turystyczną przygodę emocje i zapamiętuje informacje dotyczące danego miejsca. Przez to buduje także swoją własną tożsamość.

 

Do określenia questingu idealnie pasuje powiedzenie konfucjańskie: powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.

 

Gdzie questują Polacy?
Questing na przestrzeni lat zawładnął całym globem, przywędrował również do Polski. Autorska metoda, sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych, została zaadaptowana do polskich realiów i tak certyfikowani partnerzy rozpoczęli tworzenie nieoznakowanych ścieżek. Obecnie jest ich w Polsce blisko 300.

 

Zasadniczo questy można podzielić na 3 kategorie prezentujące dziedzictwo kulturowe, historyczne i przyrodnicze. Dzięki takiemu szerokiemu spektrum można oprowadzać turystów po terenach dziewiczych (np. Jezioro Wigry – „Od krzywego prosto do krzywego”), miastach - opisując ich nieodkryte historie (np. Rzeszów -  „Legendy Rzecha", Kraków – „Spacer po Krakowie śladami spółdzielczości”), przedstawiać życie znanych osób (np. Kielce – „Z pamiętnika młodego Żeromskiego”, Gołuchów – „Śladami Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej”), sposoby wytwarzania żywności (np. Tokarnia – „Opowieści o chlebie i młynie”), czy opisując wierzenia (np. Tokarnia – „Wierzenia ludowe Świętokrzyskiego”).

 questing mapa2 300

 

Inną formą nieoznakowanych ścieżek są questy rowerowe. Nie sposób pominąć  tu Morawskich Wrót, w południowo zachodniej części województwa śląskiego, gdzie podczas godzinnej wyprawy rowerzyści odkrywają Meandy Odry. Tego typu quest prowadzi również po Dwóch Dolinach w województwie małopolskim, pozwalając zagłębić się w świecie ludu Łemków, który dawniej zamieszkiwał te tereny. Oczywiście questy te nie muszą być pokonywane na rowerze, można je przebyć bez problemu pieszo.

 

Turystyka z zagadkami to przygoda dla całych rodzin, nie może więc zabraknąć także ścieżek dla najmłodszych, wędrując po których zatopią się w krainie bajkowych postaci lub zaprzyjaźnią z fauną i florą. Questów takich można szukać chociażby w Ogrodzie bajek w Kaletniku („Skarby Suwalszczyzny – poszukiwanie skarbu”) czy Wierchomli („Skarby Wierchołka”).

 

Questing ma też  swoją stolicę w naszym kraju – Bałtów.  Była to pierwsza miejscowość gdzie na tak dużą skalę stworzono nieoznakowane szlaki. W ciągu kilkunastu miesięcy, w ramach projektu „Bałtów – polską stolicą questingu”, w poznawanie dziedzictwa kulturowego i historycznego tego miejsca zaangażowało się 20 młodych wolontariuszy, którzy wspólnie z przedstawicielami 20 gospodarstw agroturystycznych stworzyli 20 różnych questów. Z tego wybrano 10 najlepszych ścieżek, które turystów wydano w formie map. Lokalnemu społeczeństwu stworzono możliwość podejmowania aktywności w zakresie przedsiębiorczości, a turystom oddano szlaki do przeżywania niesamowitej przygody.

 questing mapa300

 

Jedną z najnowszych inicjatyw questingowych w Bałtowie jest Wioska Świętego Mikołaja. Dzieci, które marzą o tym, by z bliska podglądać pracę Świętego Mikołaja, nie tylko będą mogły odwiedzić jego dom i pracownię, ale także dołączyć do jego świty.  Specjalnie przygotowany, nieoznakowany szlak jest dostępny dla wszystkich zwiedzających aż do wiosny. Aby zostać jednym z elfów mali odkrywcy  muszą sprostać kilku ciekawym wyzwaniom:  przejść trasę całego questu, poprawnie rozwiązać wszystkie, rozmieszczone na szlaku zagadki, a na końcu spełnić siedem dobrych uczynków. Quest rozpoczyna się obok Szwajcarii Bałtowskiej, prowadzi przez Krainę Koni ,  aż do Wioski Świętego Mikołaja.

 

W ciągu zaledwie kilku miesięcy z Bałtowskiego questingu skorzystało ponad  30  tys. turystów z całej Polski . Sukces ten spowodował, że metodę tą postanowiono zaaranżować nie tylko w Bałtowie, ale włączyły się w to także inne gminy, wchodzące w skład Lokalnej Grupy Działania Krzemienny Krąg. W ramach projektu Centrum Dziedzictwa Przedsiębiorczości Społecznej powstanie 10 kolejnych, niezwykłych  questów. Dodatkowo na ich podstawie zostanie zbudowanych 10 scenariuszy grywalizacyjnych, czyli nietypowych koncepcji zwiedzania opartych na mechanizmach znanych z różnych gier. Kolejną atrakcję mają stanowić storytellerzy – lokalni narratorzy, bajarze, którzy będą budować opowieści i przedstawiać historie oraz legendy związane z regionem. Projekt jest współfinansowany ze środków otrzymanych od Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

 

Obserwując dynamiczny rozwój questingu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Polska stanie się drugim krajem na świecie, w którym metoda ta będzie jedną z głównych form wypoczynku.

 

Więcej informacji na temat questingu, wraz z mapami poszczególnych tras można odnaleźć na www.questing.pl

 

Magdalena Wymazała

Opublikowano w: Turystyka piesza

Czytaj także

Bezpieczne dziecko - wędrówki po górach

Powinniście poruszać się najlepiej jedno obok drugiego lub osoba z nosidłem z przodu, a towarzysz z tyłu, aby często zerkać na twarz dziecka i kontrolować jego samopoczucie. Co pewien czas przyda się przystanek, bo niemowlę niesione na plecach też potrzebuje poczuć się swobodnie i zmienić pozycję, pozwólcie więc mu pofikać nóżkami na rozłożonym kocu. Do nosidła warto zabrać specjalny zagłówek lub poduszeczkę, aby główka nie chybotała się maluchowi podczas snu. 

Lekki wodoodporny plecak 20 l Regatta - test

Plecak kojarzy się bardziej z wędrówką, niż wyprawami rowerowymi, okazuje się jednak, że także podczas przemierzania Europy na dwóch kółkach może okazać się niezastąpiony. Zalety i wady lekkiego, wodoodpornego plecaka Regatta o pojemności 20 litrów (Lite Hydrotech 20 Litre Rucksack) poznawaliśmy dogłębnie przez 2 tygodnie w Holandii i Belgii.

Chusty, Mei Tai i nosidła – dziecko w górach

Wszyscy rodzice wiedzą, jak poruszać się z małym dzieckiem w przestrzeni miejskiej, nawet jeśli piętrzy ona przed nimi przeszkody w postaci dziur w chodnikach, zepsutych wind czy nieistniejących podjazdów. Wózek przydatny w tym trudnym, miejskim terenie, na górskich szlakach staje się zupełnie bezużyteczny, niezależnie od tego, jak duże są jego koła. Nawet na dość płaskich obszarach może nieoczekiwanie stać się bardziej kłopotliwy niż pomocny.

Weekend w Gorcach – okiem Czytelników

Słysząc o uprawianiu rodzinnych sportów zimą, zazwyczaj myślimy o jeździe na nartach, sankach, łyżwach, jednak rzadko przychodzi nam do głowy, że można by się było wybrać z dziećmi w góry. Faktem jest, że zimowe górskie wędrówki z maluchami są trudniejsze niż letnie, ale również możliwe.

KEEN – najlepsze buty na górskie wycieczki

Letnie upały już za nami, zatem właśnie zaczyna się najlepszy okres na długie, górskie wędrówki. Niezależnie od tego gdzie i na jak długo się wybierzemy, w naszej walizce zabraknąć nie może trwałych i wygodnych butów, które przetrwają każde wyzwanie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.