konkurs link

newsletter

  • 18.1.2018, Imieniny obchodzą: Piotr, Małgorzata
 
 

Kajakowanie z dziećmi w dolinie Wkry

Rodzinny spływ Wkrą Rodzinny spływ Wkrą

Sobota, 9 rano, piękna pogoda, dzieci budzą mnie pytaniem: „co dziś robimy?” A ja marzę o relaksie i integracji z 3 dzieci…. Mazury za daleko… jedyna rozsądna myśl ma 4 słowa: aktywny wypoczynek blisko Warszawy. By nie tracić czasu na dojazd, wybieram Przystań Kajakową KAJA w Sobieskach nad Wkrą. Łatwy dojazd trasą gdańską w kierunku Płońska, po 75 km już jestem na miejscu. Pierwszy oddech świeżego powietrza – cudownie!

O 11:00 siedzimy w kajaku. Nasza średnia siedmiolatka płynie ze mną w kajaku dwuosobowym. Najstarsza i najmłodsza (10 i 5 lat) płyną z tatą w drugim kajaku. Jakie to szczęście, że te nowoczesne kajaki mają możliwość dostawki i 3 osoby mogą płynąć razem. Wyposażona w kapoki i wiosła familia ruszyła na przygodę!
 
Z wielu polecanych tras spływu wybraliśmy trasę łatwą i spokojną. Ruszyliśmy z Sobiesk, koniec planując w Jońcu. Spokojny nurt, woda przejrzysta i widać dno – idealne warunki jak dla nas. Odkrywany rzekę Wkrę, pokazując dzieciom, jak piękna jest przyroda wokół. Nadgryzione w stożki przez bobry pnie drzew, pary łabędzi majestatycznie odpoczywające przy brzegach, kaczki krzyżówki w stadach. Jesteśmy w Nadwkrzańskim Parku Krajobrazowym. Pozorna cisza wokół, a ileż się dzieje! Od zeszłego roku tyle się zmieniło - rzeka jest żywym organizmem. Kajaki płyną powolnym nurtem, a my cieszymy oczy piękną naturą. Cisza wokół, tak cudownie i tak blisko od domu!

 

kaja sobieski2

 

Po 3 godzinach przybijamy do Jońca i tu kończymy spływ. Wszyscy jesteśmy pełni energii – produkcja endorfin w toku! Z Jońca umówiony transport zabiera nas do Sobieski, gdzie zostawiliśmy samochód. Dzieci jedzą obiad, aż miło patrzeć. Moglibyśmy się już zbierać do domu, ale po co? Rozanielone dzieciaki mogą jeszcze pobiegać nad rzeką – przecież siłą nie zaciągnę tej trójki do samochodu. Na wieczór zwijamy się do Warszawy. Godzinka i będziemy w domu. Było cudownie i wiem, że następnym razem zaplanuję tu wypad ze znajomymi na całe dwa dni z noclegiem. W tym miejscu płynie dobra energia, można naładować akumulatory na cały ciężki tydzień pracy. Będziemy tu wracać jak bumerang.

 

Justyna Durka

fot: z archiwum autorki

 

Przystań Kajakowa KAJA w Sobieskach nad Wkrą
Informacje na www.kaja-sobieski.pl
www.facebook.cm/splywyKAJAkoweWKRA
Rezerwacja: 505-501-767

 

new-logo200

Opublikowano w: Sporty wodne

Czytaj także

Akcesoria do pływania Move Team Otylia i inne - test

Wyprawa na basen kojarzyła mi się zawsze z kilkoma rzeczami - zapachem chloru, przeciekającymi okularkami i czepkiem, którego założenie i zdjęcie sprawiało ból i dyskomfort. I choć coraz więcej obiektów rezygnuje z obowiązku pływania w czepku, przy częstym korzystaniu czy nieco dłuższych włosach, jest to całkiem przydatny sprzęt. A okularki - bez nich nie wchodzę do wody. Dlatego z zainteresowaniem przyjęliśmy propozycję przetestowania sprzętu do pływania z linii Move Team Otylia, a także kilku innych elementów, produkowanych przez firmę Vision One.

Dziecko w kajaku

Zachęcam do podjęcia wyzwania, do wyrwania się z codzienności, do przeżycia przygody w kajaku. Z doświadczenia wiem, że tego typu aktywność wyzwala wspaniałe uczucie wolności i więzi z naturą. Przypominam, że to właśnie „natura” jest naturalnym otoczeniem człowieka (taki sobie dowcip), a NIE: korki samochodowe czy tłok w autobusie albo pogoń za promocją w supermarkecie, ślęczenie przed telewizorem czy monitorem komputera.

Świder - spływ dziką rzeką pod Warszawą

Jeśli ktoś sądził, że w pobliżu Warszawy (naprawdę blisko) nie ma ciekawych rzek, na których można zorganizować rodzinny spływ, to się grubo mylił. Po odkrywaniu Jeziorki w okolicach Piaseczna (przeczytaj relację), przyszła kolej na rzekę Świder. W pewną wiosenną sobotę, po wcześniejszym dokonaniu rezerwacji, niemal pięćdziesięcioosobową grupą (połowa rodzice, połowa dzieci), wyruszyliśmy na trasę,  która nieco nas zaskoczyła.

Dzika rzeka na obrzeżach miasta – kajakiem po Jeziorce

Przez grubo ponad 30 lat życia w Warszawie nie mieliśmy pojęcia o istnieniu w pobliżu rzeki Jeziorki. Dopiero niedawno, zupełnie przez przypadek, odkryliśmy ją i od razu zapragnęliśmy pokonać kajakami. Wiosenna wysoka woda pokrzyżowała nasze plany dwukrotnie i dopiero pod koniec sierpnia udało się je zrealizować.

Dlaczego warto zacząć pływać?

Przygodę z tym cudownym sportem często zaczynamy bardzo różnie. Jedni pływają w lecie nad jeziorem ze słynnymi „dmuchawcami”, drudzy mają zajęcia ze szkoły, a jeszcze inni po prostu przychodzą na basen z myślą, że chcą nauczyć się pływać.

Komentarze

czwartek, 22 maj 2014 10:04 napisane przez Kuba

ja korzystałem z usług wypożyczalni kajaków Marco ze Śniadówka, super obsługa, nigdy nie było z niczym problemu. Panowie moment przyjechali po telefonie o dotarciu do miejsca docelowego. Duży plac z grillem, boiskiem do siatkówki, miejsce na ognisko, mini pole namiotowe (czyli możemy zrobić spływ nawet dwu dniowy). Trzeba tylko zarezerwować wcześniej kajaki, na ich stronie internetowej www.kajaki-marco.pl jest telefon, tam można dzwonić i rezerwować.

Z czystym sumieniem polecam

poniedziałek, 11 marzec 2013 19:58 napisane przez newania

Prawdę powiedziawszy trochę mnie zaskoczył tego typu artykuł w pierwszej połowie marca przy kilku stopniowym mrozie za oknem i zaspach śniegu... ale...
Z naszą 4 letnią córką byliśmy już od dwóch lat jeździmy na weekendowe spływy kajakowe na Wdę z noclegiem pod namiotem. I na pewno w tym roku też pojedziemy, może nawet na troszkę dłuższy spływ. Polecam wszystkim rodzinom, to naprawdę niesamowite obcowanie z przyrodą. I da się to zorganizować nawet przy bardzo żywym dziecku :)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.