konkurs link

newsletter

  • 26.6.2019, Imieniny obchodzą: Paulina, Jan, Paweł
 
 

Przyczepki Croozer Kid for 1/Croozer Kid for 2 - Test

Przyczepki Croozer Kid for 1/Croozer Kid for 2 - Test

Croozer Kid (w wersji jedno- i dwuosobowej) to zdecydowanie najpopularniejsza markowa przyczepka rowerowa na polskim rynku. Dla naszych klientów nadal jest to pierwszy wybór, gdy planują rowerową wycieczkę, bądź chcą przetestować sprzęt przed zakupem. Croozery najczęściej można też spotkać na ścieżkach rowerowych, dlatego warto przyjrzeć się dokładniej temu właśnie wózkowi, by pokazać jego mocne strony i pewne braki.

W kategorii przyczepek bez amortyzacji ze średniej półki cenowej Croozer Kid for 2 może być porównany z Chariotem Cheetah i Burleyem Honey Bee. Z niezrozumiałych jednak względów Croozer lepiej się ,,sprzedaje", mimo że oba wymienione wyżej modele są lżejsze, mniejsze, a jednocześnie lepiej wykonane. Co więc decyduje o sukcesie tej właśnie przyczepki?
 

przyczepka rowerowa Croozer Kid
Croozer Kid for 1


Zacznijmy od tego, jak przedstawia przyczepkę sam producent, czyli niemiecka firma Zwei plus zwei. W materiałach reklamowych pojawia się zdanie, że Croozer to przyczepka bardzo ekonomiczna, która nie musi wcale ,,kosztować majątku", bo nie posiada ,,zbędnych bajerów", a najważniejsze są jej walory użytkowe, a także bezpieczeństwo i jakość wykonania.
 

 przyczepka rowerowa Croozer Kid
Croozer Kid for 2


Z dalszej części ulotki jasno wynika, że niemiecki producent najbardziej jest dumny z tego, czego na pierwszy rzut oka użytkownik przyczepki nie dostrzega, a mianowicie z metalowej konstrukcji, na którą składają się: ,,obudowa" z ramy rurowej, wewnętrzna rama zapewniająca ochronę przed uderzeniem z boku i tyłu, dodatkowe rurki w podłodze zapewniające sztywność oraz masywny zderzak. Jeśli do tego dodamy przeciwkapotażowy uchwyt do pchania, to mamy prawdziwą klatkę chroniącą dziecko, na którą Zwei plus zwei daje 10 lat gwarancji.

Jednak nie bezpieczeństwo decyduje o takiej popularności Croozerów, ale fakt, że kupujący po otworzeniu paczki z pojazdem od razu otrzymuje trzy możliwości transportu dziecka: w przyczepce rowerowej, w wózku sportowym (tzw. jogger), bądź spacerowym.

Gdybym miał wartościować zalety tego sprzętu, to na drugim miejscu umieściłbym dbałość o komfort dziecka. Niemiecki producent oferuje: jedno z najlepszych na rynku siedzisk, dzięki mocno pochyłej pozycji oparcia umożliwiające dziecku bardzo wygodny sen, komfortowy system pięciopunktowych pasów, a także sporo miejsca na przytulanki i zabawki. Mimo braku amortyzacji, siedzisko (w modelu dwuosobowym osobne dla każdego dziecka) jest podwieszone do ramy, co w znaczny sposób równoważy wstrząsy podczas jazdy. Na podobnej zasadzie zresztą zaprojektowano hamaczek dla niemowlęcia, który ma też tę przewagę nad podobnym rozwiązaniem oferowanym w Chariotach, że do montażu nie jest potrzebna żadna dodatkowa belka.

Kolejnym plusem jest wielka przestrzeń bagażowa, znajdująca się za siedzeniami. Można tam schować na tyle dużo ekwipunku na kilkudniową wycieczkę, że nie ma już potrzeby korzystania z przyczepki bagażowej. Oczywiście o wyprawie na piknik nie mam co wspominać.
 

 przyczepka rowerowa Croozer Kid
Przestrzeń bagażowa


Niewątpliwe zalety testowanej przyczepki to również: niskie zawieszenie oraz opisana wcześniej metalowa ,,klatka". Są jednak pewne ,,ale". Niskie zawieszenie zdecydowanie zmniejsza ryzyko przewrócenia przyczepki, ale z drugiej strony dzieci są słabo chronione przed patykami, kamieniami, czy wodą, bo podłoga nie została wykonana z mocnego, wodoodpornego materiału. Dodatkowo poszycie łatwo może ulec przetarciu, gdy zbytnio napełnimy bagażnik metalowymi rzeczami, np. rowerkiem biegowym. Solidna (i ciężka) metalowa ,,klatka" zapewnia duże poczucie bezpieczeństwa, ale wymaga ona od rodzica większej tężyzny fizycznej, bo waga Croozera to około 5 kilogramów więcej niż Burleya Honey Bee i Chariota Cheetah.
 

przyczepka rowerowa Croozer Kid
Element łączący przyczepkę z rowerem


Prócz wagi przyczepki, użytkownicy Croozera mogą narzekać również na jego szerokość. Wersja dwuosobowa nie zmieści się w każdych drzwiach, a jeśli już się prześlizgnie, to trzeba uważać, czy przypadkiem nie spadła gumowa zatyczka do kół, chroniąca przycisk umożliwiający zdjęcie koła. Ale największą wadą, moim zdaniem, jest słaby materiał, z którego zostało wykonane poszycie - w tym elemencie najbardziej widać, że jest to produkt made in China. O ile przyczepka będzie często składana, materiał w miejscu ruchomej ramy łatwo może zostać przetarty, na przedziurawienie narażone są również: tkanina z frontu przy podłodze, a także przy kołach. Warto w tych miejscach wzmocnić ją taśmą lub materiałem, by nie mieć później problemu z zaszywaniem dziury.

Na koniec chciałbym dodać, że w Croozerze brakuje mi kilku rzeczy. Być może są to właśnie te ,,zbędne bajery", które cytowałem już wyżej. Ale na pewno omawiana przyczepka byłaby bardziej funkcjonalna, gdyby posiadała dodatkowo:

•    amortyzację (co prawda można już dokupić specjalne czeskie amortyzatory do Croozera Kid for 1, ale nie wydają się one łatwe w montażu i użyteczne dla kogoś, kto nie ma gdzie magazynować sprzętu i po każdej wycieczce musi przyczepkę składać),
•    możliwość przypięcia dodatkowych kółek do przyczepki (np. duże kółko nie mieści się do bagażnika wersji jednoosobowej, a co z nim robić, jeśli podczas jednej wycieczki planujemy bieg i przejażdżkę rowerową),
•    kulkowe zapięcie, najbardziej niezawodne w przypadku przewrócenia roweru,
•    przyciemniane szyby z filtrem UV.

W trakcie pisania tego artykułu dowiedziałem się, że część z powyższych życzeń zostanie przez Zwei plus zwei spełniona. Na wiosnę przyszłego roku ma trafić do sprzedaży Croozer Kid for 2 Plus - droższy model z amortyzacją, który ma szansę skutecznie walczyć o rynek z bezkonkurencyjnym dotąd na tym polu Chariotem Cougarem. Trzeba będzie go przetestować...

Croozer Kid for 1/ Croozer Kid for 2
producent: Zwei plus zwei GmbH
cena sugerowana ,,jedynki": 1799,00
cena sugerowana ,,dwójki": 1999,00


tekst i fot. Piotr Ciborowski - TRAVELITO - Wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci

 

travelito logo

TRAVELITO - wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci
ul. Lanciego 12 (Ursynów)
02-798 Warszawa

www.travelito.pl
biuro@travelito.pl

Opublikowano w: Rowery

Czytaj także

Rowerowe trendy na 2019 r. Co wybiorą Polacy w nadchodzącym sezonie?

Rower to dla niektórych środek transportu, dla innych sens życia. Bez wątpienia z perspektywy rowerowego siodełka świat staje się zupełnie inny. Po zimowej przerwie rozpoczyna się wyczekiwany przez wielu sezon rowerowy. Stanowi on okazję do zainwestowania w nowy sprzęt, którym będziemy pokonywać długie treningowe trasy, podróżować po malowniczych szlakach turystycznych lub omijać miejskie korki. W związku z tym warto dobrać odpowiedni typ roweru, który sprawdzi się w określonych realiach. Jakie modele rowerów będą najpopularniejsze w nadchodzącym sezonie? Podpowiadają eksperci marki Romet.

Uwielbiam latać – rozmowa z Szymonem Godźkiem

Nigdy nie miałem i nie mam trenera. Sam się wszystkiego nauczyłem. W Internecie analizowałem dużo filmów z rowerowymi trickami i krok po kroku próbowałem sobie wyobrazić, jak to zrobić. Następnie tylko trzeba było się przełamać psychicznie i próbować – mówi Szymon Godziek, zawodnik dirt jumpingu rowerowego, który uzyskał prestiżowy sponsoring Red Bulla.

Fotelik rowerowy Polisport Bilby RS FFS - TEST

Nadszedł upragniony czas, kiedy z moim synkiem Jakubem mogłam wybrać się na rower. Lato, ładna pogoda, ciepłe wieczory zachęcały do spędzania aktywnie czasu na świeżym powietrzu. Jako że mój synek ma 20 miesięcy i sam jeszcze nie jeździ na rowerku, stanęliśmy przed koniecznością zakupu fotelika rowerowego, by móc wspólnie podróżować na dwóch kółkach. I tutaj pojawił się dylemat, jaki fotelik wybrać. Syn jest duży, w wieku 20 miesięcy wzrostem i wagą przypomina trzylatka, bałam się więc, że nie wszystkie foteliki będą dla niego odpowiednie.

Podróże rowerowe z dziećmi - od niemowlaka do małego rowerzysty

Dobrze pamiętam pierwsze rowerowe wycieczki z moim tatą. Usadowiona na bagażniku jego Gazeli, z kocykiem pod pupą dla większej wygody, musiałam szeroko rozstawiać nogi by nie weszły w szprychy i mocno trzymać się taty. Oczywiście o żadnym kasku nikomu się nawet nie śniło.

Z Somianki do Serocka, czyli na rowerach wzdłuż Bugu do Narwi

Okolice Somianki, Popowa Kościelnego i Serocka mieliśmy okazję eksplorować już na rowerach którejś jesieni, gdy wymagająca pogoda dała się nam we znaki. Wiało, padało, było zimno, mimo to całkiem dobrze wspominaliśmy te rejony, dlatego też postanowiliśmy raz jeszcze udać się wzdłuż Bugu i Narwi do Serocka.

Komentarze

środa, 10 lipiec 2013 10:58 napisane przez Kama

Przyczepki rowerowe są super! Mamy Croozera Kid 1 i sprawuje się rewelacyjnie. Warto pomyśleć o takim sprzęcie, jeśli dziecko jest za małe na samodzielny rower, a tym samym można czerpać przyjemność ze wspólnych wędrówek weekendowych :)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.