konkurs link

newsletter

  • 29.6.2017, Imieniny obchodzą: Benita, Piotr, Paweł
 
 

Jeśli przyczepka rowerowa, to jaka?

Przyczepka jako wózek Przyczepka jako wózek fot. Travelitow

Jaką kupić przyczepkę rowerową? Wybór tylko z pozoru wydaje się łatwy, bo od czasu zmiany przepisów dotyczących przewozu dzieci w tego typu pojazdach, na polskim rynku pojawiło się bardzo wiele produktów o niekoniecznie zadowalającej jakości. Ten artykuł ma stanowić przewodnik, pomagający poruszać się w gąszczu ofert.

Jeśli wejdzie się na największy serwis aukcyjny w Polsce i wpisze hasło „przyczepka rowerowa”, naszym oczom ukaże się kilkaset produktów do kupienia. Niestety większość z nich to niebrandowane pojazdy chińskiej - a nie niemieckiej, jak zapewniają sprzedawcy - produkcji (ostatnio dla niepoznaki część z nich otrzymała nazwy np. Infantastic, All4Baby), których jedynymi zaletami jest niska cena, niewielki rozmiar oraz „rewelacyjny stosunek jakości do ceny”. Takie przyczepki nie zapewnią jednak wystarczającego komfortu jazdy ani dzieciom, ani rodzicom.

przyczepka niemarkowa


Najprościej podzielić przyczepki rowerowe na markowe i zwykłe (typowa konstrukcja na zdjęciu), co bardzo często nakłada się na podział na pojazdy, które chętnie polecilibyśmy naszym przyjaciołom oraz na takie, od których każemy trzymać się im z daleka. W artykule nie będę się posługiwał przykładami konkretnych modeli, będę pisał ogólnie o „markowych” przyczepkach. Pod tą nazwą kryją się następujące brandy: Chariot, Croozer, Kidcar, Burley. Pominąłem dwie marki szerzej rozpropagowane dopiero w tym roku – Qeridoo i Nordic Cab, gdyż nie miałem jeszcze okazji ich testować.

Z mojego doświadczenie wynika, że podstawowe elementy przyczepki rowerowej, które mogą decydować o wyborze przy zakupie i mieć duże znaczenie przy dalszej eksploatacji, to: ładowność pojazdu, koła i amortyzacja, mocowanie do roweru, system składania, dostępne akcesoria oraz kwestia zapewnienia dziecku komfortu.

Ładowność

Prawie każdy model markowej przyczepki można zakupić w wersji jedno bądź dwuosobowej. Natomiast producenci zwykłych wózków rowerowych dokonują wyboru za swoich klientów, produkując wyłącznie pojazdy dla dwójki dzieci. Oczywiście jest wtedy wystarczająco dużo miejsca, by przewieźć wielkiego pluszaka naszego dziecka, a nawet jego kolegę, ale i tak pewnie najczęściej będzie się woziło tam powietrze.

W przypadku, gdy ma się jedno dziecko, a kolejnego się nie planuje, warto zdecydować się na „jedynkę” z dwóch względów: jej rozstawu kół oraz wagi. Przed zakupem należy dokładnie zmierzyć szerokość wszystkich drzwi, które napotka się przed wyjściem na wycieczkę, bo jeśli za każdym razem będzie trzeba manewrować, by wepchnąć przyczepkę do windy, szybko można stracić entuzjazm do rowerowych wypadów. Dlatego „jedynka” jest bardziej uniwersalna, prawdopodobnie będzie pasować wszędzie. Przejazd wąską leśną ścieżką również nie będzie problemem. Odnośnie wagi, to między poszczególnymi modelami są zbyt duże różnice, by generalizować, ale mogę pokusić się o stwierdzenie, że najlżejsza markowa jednoosobowa przyczepka stanowi prawie połowę wagi swego chińskiego odpowiednika.

Jeśli przeznaczeniem przyczepki mają być głównie dłuższe, kilkudniowe wycieczki, powinno wziąć się pod uwagę, ile przewidziano w danym modelu miejsca na bagaż, a także, jakie jest dopuszczalne maksymalne obciążenie. Większość przyczepek ma wbudowaną komorę na bagaż, ale te najlżejsze – sportowe, mają wyłącznie dodatkowe „kieszenie”, do których załadować można tylko niezbędne na tego typu wyjazdach wyposażenie. Natomiast ładowność wózków rowerowych waha się między 35, a 60 kg, a najwięcej można zapakować do modeli z plastikową podłogą, tzw. „wanną”.

Koła

Montaż kół do pojazdu nie powinien nastręczać wielu problemów, a najwygodniejszy sposób dla użytkowników to wciśnięcie gumowego przycisku znajdującego się na kole i wsunięcie osi do specjalnego mocowania.

Jeśli chodzi o rozmiary kół, to producenci wyposażają przyczepki rowerowe w dwa rodzaje, różniące się średnicą. Obecnie zdecydowana większość modeli zaopatrzona jest w koła o średnicy 20 cali, gdyż im większe koło tym pojazd mniej podatny na wstrząsy. Aby jazda po wybojach nie zepsuła najmłodszym przyjemności, producenci starają się montować w swoich produktach amortyzatory. Tu trzeba przyznać, że standardowa przyczepka zwykła może pochwalić się amortyzacją, oferowaną zazwyczaj tylko tym, którzy kupili najdroższe markowe modele. Czym się różnią te dwa systemy? W zwykłej - jest to po prostu sprężyna, a w markowych - opatentowane systemy z regulacją zależną od wagi przewożonego dziecka. I choć większość tych drugich przyczepek nie posiada żadnego z opisanych wyżej systemów, to brak wbudowanej amortyzacji może w nich równoważyć pozycja dziecka oraz zawieszenie siedzenia na ramie. Nawiasem mówiąc, od niedawna do jednej z najbardziej popularnych przyczepek na rynku można dokupić zewnętrzne dodatkowe amortyzatory produkcji czeskiej.
 

koło przyczepki i amortyzacja

 
Od systemu mocowania kół do wózka rowerowego zależy też, jakie pojazd ma zawieszenie. Im niższe, tym stabilniejsza jest przyczepka. Warto też zwrócić uwagę, jaką ochronę przewidzieli producenci, aby nic nie dostało się między koło, a przyczepkę, co mogłoby doprowadzić do odpadnięcia koła. W markowych przyczepkach koła są najczęściej osłonięte masywnym zderzakiem, bądź wbudowane wewnątrz „wanny”. Natomiast przyczepka niemarkowa posiada zdejmowane zderzaki, dzięki czemu przejeżdża przez większość drzwi. Wiąże się z tym pewne niebezpieczeństwo, że ktoś zapomni ich zamontować, a jednocześnie źle oceni szerokość przyczepki przy przejeździe między słupkami…

Mocowanie do roweru

Za najbezpieczniejszy system mocowania przyczepki do roweru uważa się przegub kulowy, gdyż gwarantuje stu procentową pewność, że w przypadku upadku roweru, pozycja przyczepki się nie zmieni. Takie zapięcia są używane w najdroższych markowych wózkach. W tańszych umieszcza się zazwyczaj łącznik z elastycznym, sprężynowym przegubem, który również utrzymuje niezmienną pozycję przyczepki. Oprócz podstawowego zapięcia każdy wózek powinien zostać zaopatrzony w dodatkowy pasek, zaczepiany o ramę roweru i stanowiący zapięcie awaryjne, na wypadek gdyby to „główne” zawiodło, a przyczepka odczepiła się od roweru. Dużym ułatwieniem dla użytkowników markowych przyczepek może być dokupienie mocowania na kluczyk - dzięki niemu podczas postoju przypina się do stojaka wyłącznie rower.
 

Mocowanie przyczepki do roweru


Wygoda dziecka

O tym czy wycieczka rowerowa będzie udana, decyduje w znacznym stopniu komfort dziecka. Jeśli maluchowi będzie wygodnie, zamiast narzekać, skupi się na spokojnym podziwianiu świata za oknami swego pojazdu albo po prostu zaśnie.

Wybierając przyczepkę, na pewno warto zwrócić uwagę na pozycję siedzenia dla dziecka oraz ilość przestrzeni wewnątrz kabiny. Najwygodniejsze dla dzieci okazują się przyczepki, w których przyjmuje ono pozycję półleżącą, umożliwiającą mu wygodny sen bez dodatkowych zabiegów z naszej strony. Do odpowiednio pochylonego siedziska bez obaw posadzimy już dziecko około roczne, co jest dodatkową zaletą. Z kolei obszerna przestrzeń na nogi pozwoli korzystać z przyczepki bardzo długo, bo to właśnie nogami dziecko najszybciej zaczyna wyrastać z pojazdu.

Niestety zwykłe przyczepki oferują małym pasażerom siedzenia z oparciem niemal pionowym. Maluch w takim pojeździe może zasnąć wyłącznie pokładając się na towarzyszu podróży lub upchanych tam przez rodzica poduchach, ale ani sen, ani sama jazda nie będzie wielką przyjemnością. Nieliczne markowe przyczepki posiadają możliwość regulacji pozycji oparcia, zazwyczaj w trzech przedziałach. Jest to najlepsze rozwiązanie, ale niestety wymaga inwestycji w najdroższe modele. Kluczową rolę dla bezpieczeństwa pasażerów odgrywają pasy. Powinny być pięciopunktowe, co oznacza oddzielną dla każdego dziecka uprząż łączoną z przyczepką w pięciu miejscach i zapięcia niemożliwe do pokonania przez dziecko. Często w zwykłych przyczepkach pod hasłem "pięciopunktowe" kryją się trzypunktowe pasy bezpieczeństwa plus dodatkowy pas obejmujący dwójkę maluchów.
 

Przyczepka dla dwojga dzieci

 
Każda przyczepka ma w swym wyposażeniu flagę, moskitierę, a także rozwijaną folię przeciwdeszczową, która jednak może nie wystarczyć podczas długich wycieczek w deszczowe dni. Wtedy przydatne będzie plastikowe dno ("wanna"), które zapobiegnie podmywaniu maluchów od dołu. Stanowi ono zabezpieczenie przed kamieniami i korzeniami, a także ułatwia utrzymanie porządku w pojeździe. Gdy nie mamy takiego modelu, warto zaopatrzyć się na dłuższą wycieczkę w samochodowe wycieraczki podłogowe. Wśród akcesoriów zwiększających komfort jazdy dzieci podczas ambitnych wypadów należy wymienić dodatkowy daszek przeciwsłoneczny, oferowany przez producentów najlepszych przyczepek. Jeśli zadbaliśmy już o ochronę przeciw owadom, słońcu i wodzie, trzeba postarać się, aby dziecko zbytnio się nie zgrzało i zastanowić nad najlepszym systemem wentylacji. Oczywiście w zwykłej przyczepce jesteśmy w stanie wyłącznie zdjąć moskitierę, narażając dzieci na podróż z komarami, ale najbardziej luksusowe modele posiadają odpinane boki, które w wyjątkowo upalne dni mogą polepszyć wentylację wewnątrz przyczepki.

Składanie przyczepki

System składania pojazdu wynika z jego konstrukcji. Rozłożenie zwykłej przyczepki, której ważny element konstrukcyjny stanowi odczepiana belka poprzeczna, podtrzymująca dwie niezależne od siebie boczne ścianki, trwa kilka dobrych minut, natomiast niektórzy uznani producenci opatentowali systemy składania jednym ruchem. Jeśli oczywiście wózek rowerowy możemy przechowywać rozłożony w garażu, czas montażu i demontażu nie stanowi problemu. Ale często z konstrukcji wynika wielkość po złożeniu - bardzo ważna podczas transportu, a także zimowego magazynowania sprzętu w mieszkaniu. I tu należy oddać sprawiedliwość przyczepce zwykłej. Przeciętnie jest mniejsza niż markowa. Ale w przypadku jej amortyzowanej wersji, zdejmowanie kół może być kłopotliwe - system mocowania kół w produktach niemarkowych bywa wadliwy i szybko się eksploatuje. W najnowszych modelach chińskich przyczepek plastikowe zatyczki na koła zastępowane są śrubami, ale to przedłuża tylko czas ich montażu/demontażu.

Akcesoria

Większość wózków rowerowych kupuje się jako trzy w jednym i tak naprawdę tylko jeden z producentów każe sobie płacić dodatkowo za poszczególne akcesoria. Każda z trzech funkcji przydaje się w różnych warunkach. Wspomnę tu tylko o mniej typowych sposobach ich użycia.
 

Przyczepka z przednim kółkiem

 
Przyczepkę z kółkiem do joggingu można potraktować jako zwykły, dziecięcy wózek na trudniejszy teren. Z różnych doświadczeń wynika, że świetnie się sprawdza na przykład na pielgrzymkach pieszych.
Zestawu wózek (jedno lub dwa kółka mocowane z przodu pojazdu) też można używać w niecodzienny sposób. Dzięki niemu przyczepka szybko przeobraża się w wygodne siedzisko dla dzieci, w którym mogą się zdrzemnąć podczas przejazdu w zatłoczonym pociągu.

Z racji coraz większej popularności nart biegowych przed zakupem przyczepki warto się zastanowić, czy nie nabyć modelu umożliwiającego rodzinne wypady "na biegówki". Ostatnia zima pokazała, że taki zestaw narciarski może być używany przez wiele miesięcy, a to oznacza, że przyczepka jest wykorzystywana na okrągło, przez wszystkie sezony. Najdroższe markowe modele zaopatrzone zostały w systemy mocowania dyszli oraz dodatkowych kółek do pojazdu, aby te akcesoria nie zajmowały niezbyt dużej przestrzeni na bagaż.

Wybierając dla siebie przyczepkę, warto zainwestować w taką, która pozwoli na podróże nawet z niemowlakiem, dobry wózek jest bowiem inwestycją na parę lat, podczas których nasza rodzina może się powiększyć. Producenci zwykle proponują dla najmłodszych specjalne hamaczki podwieszane wewnątrz przyczepki. Łagodnie bujane dzieci łatwo w nich zasypiają. Dodatkowo dla bobasa taka perspektywa patrzenia na świat z leżaczka zamontowanego pod kątem 45 stopni, jest o wiele ciekawsza niż patrzenie w niebo i wiszące nad nim zabawki w gondoli zwykłego wózka. Dla nieco starszych, siedzących już, ale nadal niepewnie dzieci, w markowych przyczepkach można zamontować siedzisko redukujące.
 

Niemowlę w przyczepce w specjalnym hamaku

 
Podsumowanie

Można zadać sobie pytanie, co prócz wszystkich "bajerów" decyduje o cenie najdroższych markowych przyczepek? Jeśli miałbym wymienić jeden powód, to byłaby to trwałość materiału, z jakiego zrobione jest poszycie, nieodporne tylko na proces blaknięcia. Dzięki temu dwójka lub trójka dzieci ma szansę cieszyć się jedną przyczepką.

Wbrew pozorom kupno markowej przyczepki należy traktować jako inwestycję. Po kilkuletnim użytkowaniu (o ile właściwie o nią dbaliśmy) sprzedaje się ją w cenie 70-80% nowej, zatem pieniądze uda się w części odzyskać. Tego samego nie można powiedzieć o przyczepce chińskiej, która przede wszystkim może tych kilku sezonów nie przetrwać (złamana rama, zużycie systemu mocowania kół), a jeśli wytrzyma, to z powodu dziur i przetarć nie wzbudzi już zainteresowania żadnego kupca.
 

Piotr Ciborowski - TRAVELITO - Wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci

 

travelito logo

TRAVELITO - wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci
ul. Lanciego 12 (Ursynów)
02-798 Warszawa

www.travelito.pl
biuro@travelito.pl

Opublikowano w: Rowery

Czytaj także

Dobór rowerka biegowego

Nim przystąpimy do wyboru rowerka biegowego, musimy zmierzyć nóżkę dziecka. Nie można polegać na informacji, że dany rowerek przeznaczony jest dla dziecka od 2 do 5 lat... Tak naprawdę może się okazać, że dla waszego dwulatka będzie za duży, a dla pięciolatka za mały.

Rowerem z Konstancina do Tarczyna, czyli wyprawa przez Krainę Jeziorki

Od dawna już wybieraliśmy się na całodniową wyprawę rowerową wzdłuż rzeki Jeziorki. 90-kilometrowa  trasa Wilanów, Konstancin, Zalesie Górne, Tarczyn, Lesznowola, Piaseczno, Wilanów okazała się strzałem w dziesiątkę! Świetnie oznakowana, zróżnicowana i bardzo malownicza – doskonały wybór na całodniową, ambitną wycieczkę.

Kanały, wiatraki i ser edamski – relacja z rowerowej wyprawy po Holandii i Belgii

Kończąc w lipcu 2013 roku wyprawę po Niemczech, kiedy to w dwa tygodnie udało się nam przejechać na rowerach 738 km – z dziećmi w wieku 7 i 9 lat, już planowaliśmy następną eskapadę. Padł pomysł, by odwiedzić Benelux. Gdy wiele miesięcy później przystąpiliśmy do określania trasy, wyszło, że wszystkiego nie uda się zobaczyć, dlatego obszar zawęziliśmy do Holandii i Belgii (i to też tylko fragmentów). 

LOTTO Poland Bike Marathon: 900 rowerów na poligonie w Rembertowie!

Lepszego debiutu nie można sobie wymarzyć. W warszawskim Rembertowie było wszystko. Słoneczna pogoda, rodzinna atmosfera, niezwykłe kolarskie miasteczko, fenomenalna frekwencja i jeszcze bardzo mocna obsada.

Chudy Wawrzyniec i szlaki rowerowe - Ujsoły nie tylko dla ultramaratończyków

Noc przed Chudym Wawrzyńcem – ultramaratonem górskim w Beskidzie Żywieckim, podzielonym na dwa dystanse: 50 km i 80 km – nie zapowiadała nic dobrego. Nad nami urwało się niebo. Drżący i skuleni pod kołdrą, w otoczeniu potężnych wyładowań atmosferycznych, zastanawialiśmy się, co przyniesie zbliżający się ranek; czy bieg w ogóle się odbędzie? Noc była złowroga. 

Komentarze

czwartek, 27 czerwiec 2013 07:56 napisane przez Rowerowy Blog

Chińską przyczepkę za 250 złotych po kilku latach będzie można po prostu wyrzucić, bo do niczego się nie będzie nadawała.

Dziwi mnie, że są osoby, które np. kupują wózek za 2000 złotych (bo wiedzą, że to inwestycja na dłużej), ale już cena roweru powyżej 700 zł ich przeraża i pewnie gdyby pokazać im przyczepkę za 1500 złotych to też by się obruszyli, że drogo.

Cóż, do okazjonalnego przewozu dziecka na krótkich trasach wolałbym porządny fotelik za 200-300 złotych niż badziewną przyczepkę w tej samej cenie :)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.