konkurs link

newsletter

  • 26.6.2019, Imieniny obchodzą: Paulina, Jan, Paweł
 
 

Łyżwiarstwo figurowe - strój, sprzęt i nie tylko

Lekcja z trenerem Lekcja z trenerem fot. Walley.pl

Wysyłamy dziecko na łyżwy i nie wiemy, jak je ubrać. Wyobraźnia podpowiada nam tylko kuse stroje zawodników oglądanych w telewizji, ale rozsądek mówi, że nie tędy droga. Podpowiadamy, w co powinniście „wyposażyć” swoją pociechę, a czego na pewno na pierwsze zajęcia nie dawać. Mamy nadzieję, że po przeczytaniu naszego mini przewodnika wątpliwości znikną.

Strój: powinien być wygodny oraz na tzw. „cebulkę”, dostosowany do warunków panujących na lodowisku. Warszawski Torwar jest miejscem dosyć ciepłym, nie ma potrzeby dawania dziecku zimowej kurtki, wystarczy np. polarowa bluza. Bezwzględnie (także ze względów bezpieczeństwa) bierzemy ze sobą pięciopalczaste rękawiczki.
Trzeba pamiętać o tym, że na początku dzieci marzną bardziej, ale kiedy już wykonają na zajęciach niezliczoną ilość przysiadów (wywracanie się, wstawanie, sięganie do swoich butów, do miseczek itd.), a do tego dojdzie spora dawka śmiechu i emocji, zaczynają zdejmować z siebie poszczególne warstwy.


Jeśli dziecko dopiero rozpoczyna przygodę z łyżwami, polecamy grubsze spodnie. Będziemy się uczyć upadać i wstawać, trochę „potarzamy się” po lodzie, żeby się z nim oswoić – legginsy czy rajstopki nie sprzyjają takim zabawom. Dziewczynki będą oczywiście pięknie się prezentować w spódniczkach, ale za bandą… Na bycie księżniczką przyjdzie czas, jak już troszkę podszkolimy umiejętności.

 

Ochrona głowy – kask. Wielokrotnie pytacie, czy jest konieczny. A nawet jeśli nie pytacie, to my mówimy, że tak. Wystarczy lekki, rowerowy i od razu wszyscy czujemy się bezpieczniej. A jak nasze umiejętności i koordynacja wzrosną, to będziemy się mogli z nim pożegnać.

 

Walley4

 

Łyżwy: z reguły można je wypożyczyć na lodowisku. Podczas naszych zajęć i ślizgawek Piruet – zawsze. Dla dziecka wybieramy często łyżwy o pół rozmiaru większe niż noszone buty (nie jest to jednak reguła – najlepiej przymierzyć i zobaczyć, czy dziecko nie krzywi stóp do środka). Dobrze jest wziąć ze sobą grubsze skarpetki. Jak wiążemy? Tak, żeby but ściśle przylegał do nogi – na całej jego długości trzeba mocno ścisnąć sznurówki.

 

Upadki: czasami spotykamy się z prośbami, żeby „uważać, żeby dziecko nie upadało”. Chcielibyśmy raz i na zawsze wytłumaczyć: dzieci upadają. I wasze dziecko też czasem będzie. To tak samo, jak z nauką chodzenia – nie znamy maluchów, które pewnego dnia się obudziły, same podniosły i pobiegły. Najważniejsze jest co innego: żeby oswoić dziecko z lodem, przećwiczyć sam „manewr” upadania i pokazać, jak można ilość upadków zmniejszyć. Wielokrotnie zobaczycie naszych instruktorów siedzących, leżących lub tarzających się  po lodzie. Nie dziwcie się – robimy to wszystko po to, żeby „odczarować” upadki i pokazać, że jest to coś zupełnie normalnego w procesie uczenia się. Nie reagujemy paniką, ani tym bardziej nie robimy z upadku wydarzenia – przytulamy, gdy trzeba, opowiadamy bajki, odwracamy uwagę od faktu, że nasz uczeń doświadczył bliskiego kontaktu z taflą. Omawiamy błędy i ćwiczymy dalej. A przede wszystkim – nie przejmujemy się -  profesjonalni łyżwiarze mają za sobą setki tysięcy upadków. To nieuniknione, gdy uczymy się nowych elementów. Ważne, żeby „upadać z głową”.

 

Jedzenie: podczas zajęć nie jemy – spotkaliśmy się już z sytuacjami, kiedy dziecko w nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenie podjeżdżało do rodzica po nagrodę – cukierek lub gumę. Grozi to zachłyśnięciem lun zakrztuszeniem, dlatego w tym przypadku jesteśmy stanowczy. Na nagrody przyjdzie czas po zajęciach.


Tak przygotowani możecie już wysłać swoją pociechę na łyżwy – pamiętajcie o dobrym humorze!


Magdalena Tascher, Walley.pl

łyżwy dobra zabawa małe

Walley Towarzystwo Łyżwiarstwa Figurowego – na polskim rynku działamy już od 1991 roku. Jako pierwsi postawiliśmy na łyżwiarstwo amatorskie i popularyzację tego pięknego sportu wśród Polaków. Działamy w Warszawie, Krakowie, Skawinie oraz Łodzi, od wielu lat prowadzimy też obozy dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Kochamy naszą pracę, zatrudniamy tylko doświadczonych instruktorów z pasją i staramy się „zarazić” łyżwiarstwem  jak największą ilość osób. Od kilku lat organizujemy też zawody dla amatorów – żeby Walley’owicze i inni chętni mogli spełnić swoje marzenia o występach na lodzie.

 

www.walley.pl

 

https://www.facebook.com/WalleyLyzwyDobraZabawa

Opublikowano w: Rolki i łyżwy

Czytaj także

Nordic Skating. Bezpieczeństwo na lodzie

Kiedy decydujemy się na jazdę na łyżwach po naturalnym lodzie, na kanałach, jeziorach, czy otwartych akwenach wodnych, takich jak morze i jego zatoki, musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Musimy też nauczyć się rozpoznawać, czy lód nie stanowi dla nas zagrożenia.

Roller Derby

Roller Derby jest to drużynowy sport, w którym zawodnicy jeżdżą na wrotkach po owalnym torze. Mecze podzielone są na dwie półgodzinne części, z których każda składa się z wielu (maksymalnie dwuminutowych) "Jamów", czyli pojedynczych "wyścigów". 

Sięgnij po medal, czyli łyżwy od kuchni. Łyżwiarstwo szybkie w pigułce

To już ostatnia część naszego cyklu o łyżwiarstwie szybkim. Przybliżę w niej Państwu różnicę między short trackiem a łyżwiarstwem szybkim, a w dalszej części artykułu przedstawię dokładne zasady rządzące short trackiem.

Łyżwiarstwo figurowe – pierwsze kroki

Zima już co prawda powoli nas opuszcza i wielu z was pewnie uzna, że to czas, żeby odłożyć łyżwy w kąt czy schować je do piwnicy. Jednak zanim to zrobicie, zastanówcie się przez chwilę, bowiem trenować można w wielu miastach dłużej niż od grudnia do marca, a łyżwiarstwo to jedna z tych dyscyplin sportowych, które bardzo wszechstronnie rozwijają nasze dzieci. I to już od najmłodszych lat, gdyż zacząć można od czwartego, piątego roku życia.

Warszawski debiut Roller Cup z rekordem Guinnessa

Na pierwszym warszawskim Maratonie Roller Cup, wystartowało ponad 300 miłośników jazdy na rolkach. Padł też rekord Guinnessa w jeździe tyłem rekord pobity został przez Tomasza Kwietnia. Na maratońskim dystansie 42 km najszybsi byli Bartosz Chojnacki i Aleksandra Goss.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.