konkurs link

newsletter

  • 23.9.2019, Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
 

Łyżwiarstwo figurowe - strój, sprzęt i nie tylko

Lekcja z trenerem Lekcja z trenerem fot. Walley.pl

Wysyłamy dziecko na łyżwy i nie wiemy, jak je ubrać. Wyobraźnia podpowiada nam tylko kuse stroje zawodników oglądanych w telewizji, ale rozsądek mówi, że nie tędy droga. Podpowiadamy, w co powinniście „wyposażyć” swoją pociechę, a czego na pewno na pierwsze zajęcia nie dawać. Mamy nadzieję, że po przeczytaniu naszego mini przewodnika wątpliwości znikną.

Strój: powinien być wygodny oraz na tzw. „cebulkę”, dostosowany do warunków panujących na lodowisku. Warszawski Torwar jest miejscem dosyć ciepłym, nie ma potrzeby dawania dziecku zimowej kurtki, wystarczy np. polarowa bluza. Bezwzględnie (także ze względów bezpieczeństwa) bierzemy ze sobą pięciopalczaste rękawiczki.
Trzeba pamiętać o tym, że na początku dzieci marzną bardziej, ale kiedy już wykonają na zajęciach niezliczoną ilość przysiadów (wywracanie się, wstawanie, sięganie do swoich butów, do miseczek itd.), a do tego dojdzie spora dawka śmiechu i emocji, zaczynają zdejmować z siebie poszczególne warstwy.


Jeśli dziecko dopiero rozpoczyna przygodę z łyżwami, polecamy grubsze spodnie. Będziemy się uczyć upadać i wstawać, trochę „potarzamy się” po lodzie, żeby się z nim oswoić – legginsy czy rajstopki nie sprzyjają takim zabawom. Dziewczynki będą oczywiście pięknie się prezentować w spódniczkach, ale za bandą… Na bycie księżniczką przyjdzie czas, jak już troszkę podszkolimy umiejętności.

 

Ochrona głowy – kask. Wielokrotnie pytacie, czy jest konieczny. A nawet jeśli nie pytacie, to my mówimy, że tak. Wystarczy lekki, rowerowy i od razu wszyscy czujemy się bezpieczniej. A jak nasze umiejętności i koordynacja wzrosną, to będziemy się mogli z nim pożegnać.

 

Walley4

 

Łyżwy: z reguły można je wypożyczyć na lodowisku. Podczas naszych zajęć i ślizgawek Piruet – zawsze. Dla dziecka wybieramy często łyżwy o pół rozmiaru większe niż noszone buty (nie jest to jednak reguła – najlepiej przymierzyć i zobaczyć, czy dziecko nie krzywi stóp do środka). Dobrze jest wziąć ze sobą grubsze skarpetki. Jak wiążemy? Tak, żeby but ściśle przylegał do nogi – na całej jego długości trzeba mocno ścisnąć sznurówki.

 

Upadki: czasami spotykamy się z prośbami, żeby „uważać, żeby dziecko nie upadało”. Chcielibyśmy raz i na zawsze wytłumaczyć: dzieci upadają. I wasze dziecko też czasem będzie. To tak samo, jak z nauką chodzenia – nie znamy maluchów, które pewnego dnia się obudziły, same podniosły i pobiegły. Najważniejsze jest co innego: żeby oswoić dziecko z lodem, przećwiczyć sam „manewr” upadania i pokazać, jak można ilość upadków zmniejszyć. Wielokrotnie zobaczycie naszych instruktorów siedzących, leżących lub tarzających się  po lodzie. Nie dziwcie się – robimy to wszystko po to, żeby „odczarować” upadki i pokazać, że jest to coś zupełnie normalnego w procesie uczenia się. Nie reagujemy paniką, ani tym bardziej nie robimy z upadku wydarzenia – przytulamy, gdy trzeba, opowiadamy bajki, odwracamy uwagę od faktu, że nasz uczeń doświadczył bliskiego kontaktu z taflą. Omawiamy błędy i ćwiczymy dalej. A przede wszystkim – nie przejmujemy się -  profesjonalni łyżwiarze mają za sobą setki tysięcy upadków. To nieuniknione, gdy uczymy się nowych elementów. Ważne, żeby „upadać z głową”.

 

Jedzenie: podczas zajęć nie jemy – spotkaliśmy się już z sytuacjami, kiedy dziecko w nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenie podjeżdżało do rodzica po nagrodę – cukierek lub gumę. Grozi to zachłyśnięciem lun zakrztuszeniem, dlatego w tym przypadku jesteśmy stanowczy. Na nagrody przyjdzie czas po zajęciach.


Tak przygotowani możecie już wysłać swoją pociechę na łyżwy – pamiętajcie o dobrym humorze!


Magdalena Tascher, Walley.pl

łyżwy dobra zabawa małe

Walley Towarzystwo Łyżwiarstwa Figurowego – na polskim rynku działamy już od 1991 roku. Jako pierwsi postawiliśmy na łyżwiarstwo amatorskie i popularyzację tego pięknego sportu wśród Polaków. Działamy w Warszawie, Krakowie, Skawinie oraz Łodzi, od wielu lat prowadzimy też obozy dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Kochamy naszą pracę, zatrudniamy tylko doświadczonych instruktorów z pasją i staramy się „zarazić” łyżwiarstwem  jak największą ilość osób. Od kilku lat organizujemy też zawody dla amatorów – żeby Walley’owicze i inni chętni mogli spełnić swoje marzenia o występach na lodzie.

 

www.walley.pl

 

https://www.facebook.com/WalleyLyzwyDobraZabawa

Opublikowano w: Rolki i łyżwy

Czytaj także

Rolki. Gdzie i jak zacząć jeździć?

Jazda na rolkach jest jednym ze sportów, które można uprawiać już od pierwszych lat życia. Dzieci mogą zacząć przygodę z rolkami już w wieku 3-4 lat, jednak większość zaczyna trochę później (5-7 lat). Zdarzają się jednak wyjątki. Jako przykład mogę podać córkę trenera kadry Polski w jeździe szybkiej na rolkach. Jego córka pierwsze kroki na rolkach stawiała już po ukończeniu 21 miesięcy, a teraz w wieku 5 lat wygrywa wszystkie zawody, nawet w starszych kategoriach wiekowych.

Nordic Skating. Jazda po otwartych akwenach wodnych

Łyżwiarstwo długodystansowe jest niezwykłym doświadczeniem. Przy dobrej pogodzie, z dobrymi warunkami ślizgowymi lodu, na szeroko otwartym morzu można przejechać w dowolnym miejscu niemal bez ograniczeń, a to daje wyjątkowe poczucie wolności. Jeśli ktoś tego nigdy nie próbował, to jest to prawdziwy skarb wart przeżycia.

Mały poradnik Ślizgawkowicza, czyli jak spędzić udane popołudnie z dzieckiem na łyżwach

Ferie w całym kraju trwają już od jakiegoś czasu, warszawskie zbliżają się wielkimi krokami. Ponieważ aura jest mało śnieżna, mamy powody przypuszczać, że zainteresowanie łyżwami będzie się nadal utrzymywało. Prowadząc lekcje na jednym z warszawskich sezonowych lodowisk, mamy często okazję, żeby poobserwować licznie pojawiających się tam rodziców ze swoimi pociechami. Większość dzieci stawia pierwsze łyżwiarskie kroki, a zanim będą w stanie „śmigać” bez problemu na łyżwach, warto wziąć sobie do serca kilka rad, dzięki którym pobyt na lodowisku będzie dobrze wspominany przez całą rodzinę.

Ślizgawka na Stegnach, czyli sezon łyżwiarski rozpoczęty

Mimo że sezon rolkarski zakończyliśmy zaledwie kilka tygodni temu przy Stadionie Narodowym, niecierpliwie czekaliśmy na otwarcie Toru Stegny dla łyżwiarzy. No i doczekaliśmy się. 19 listopada odbyła się pierwsza w tym roku publiczna ślizgawka, która zgromadziła całkiem spore grono zainteresowanych.

Czterolatki na łyżwy – rozmowa z Jackiem Tascherem

Nadal rozpowszechniona jest opinia, że będąc dorosłym, jest się chyba już „za starym na łyżwy” (czytaj: ma się ponad 20/30 lat). A co za tym idzie, jest już za późno, aby rozpoczynać. To absolutne nieporozumienie! Każdy moment jest dobry – szkoda tylko straconych, bez łyżew, lat. Wiem to na podstawie mojego długoletniego doświadczenia w nauczaniu – mówi Jacek Tascher, łyżwiarz figurowy, trener.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.