konkurs link

newsletter

  • 17.7.2019, Imieniny obchodzą: Aneta, Bogdan, Aleksy
 
 

Łyżwiarstwo amatorskie – co to takiego i z czym się to je…

Łyżwiarstwo amatorskie – co to takiego i z czym się to je… fot. Walley.pl

Zapewne większość z was kojarzy łyżwiarstwo figurowe ze sportem wczesnym, który zaczyna się trenować w wieku 4-5 lat i kontynuuje przez następne dwadzieścia. To oczywiście prawda – nasza dyscyplina wymaga bardzo dobrej koordynacji ruchowej, szczególnych cech motorycznych (skoczność, szybkość, gibkość, rotacyjność), jest niezwykle bogata w elementy i złożona – dlatego też, jeśli myśli się o jej wyczynowym uprawianiu na wysokim poziomie, należy rozpocząć bardzo wcześnie.

Ale, ale… czy jeśli w dzieciństwie rodzice przegapili wasze szczególne zdolności w tym kierunku, to należy zwieszać nos na kwintę i porzucać marzenia? Zdecydowanie nie! Od wielu lat twierdzimy, że naukę jazdy na łyżwach można rozpocząć w każdym wieku i zawsze człowiek się czegoś ciekawego nauczy. Dla takich właśnie osób powstało amatorskie łyżwiarstwo figurowe. Oczywiście, młodsze osoby robią szybsze postępy, nie mają też zakodowanego w sobie strachu przed upadaniem (chyba że przyprowadza je na lód bardzo znerwicowany rodzic…) – szybciej przyswajają naukę skoków, ale z kolei nudzą je skomplikowane kroki i ich połączenia (do których osoba starsza podchodzi z większą świadomością swojego ciała i zainteresowaniem). Dalej jednak będziemy przekonywać – każdy i w każdym wieku znajdzie w tym sporcie coś dla siebie.
 

Walley.pl


Świadomość ciała – hasło klucz. Łyżwiarstwo figurowe bardzo ją rozwija. Treningi lodowe wspomagane jeszcze zajęciami imitacyjnymi, ogólnorozwojowymi lub tanecznymi, dają niesamowite efekty, jeśli chodzi o koordynację ruchową i wyrażanie siebie. Duże postępy na łyżwach robią osoby mające wcześniej do czynienia z innymi sportami pokrewnymi – tańcem, gimnastyką artystyczną i sportową, wrotkarstwem, rolkami (przydatne na początku nauki, ale trzeba pamiętać, że sposób odbicia jest inny). Wielu instruktorów łyżwiarstwa świetnie jeździ na nartach – mimo że na pierwszy rzut oka te dyscypliny bardzo się różnią (zupełnie inaczej na przykład inicjuje się skręt). Działa to też w drugą stronę. Koordynacja ruchowa – nigdy nie jest zbyt późno, żeby ją rozwijać. Na łyżwach bardzo często nasze nogi i ręce muszą robić coś zupełnie innego, a do tego dochodzi balans ciałem i napinanie mięśni. I podzielność uwagi – obok nas trenują inni. Nawet godzinny trening może nas porządnie zmęczyć. Efekty zauważymy szybko.

Jeśli treningi na lodzie dają nam dużo satysfakcji i myślimy o „wejściu na wyższy poziom”, to może warto pomyśleć o wzięciu udziału w pokazach grupowych lub też o ułożeniu programu na zawody amatorskie?  Czy w ogóle istnieje coś takiego?
 

Walley.pl


Otóż tak – łyżwiarstwo amatorskie to bardzo prężnie i na przekór warunkom rozwijająca się gałąź łyżwiarstwa figurowego w Polsce. Czemu na przekór warunkom? Ano ciągle brakuje w naszym kraju lodowisk, sekcji łyżwiarskich, w których mogliby trenować amatorzy, klubów zatrudniających specjalistów. Brakuje godzin, a na oblężonych ślizgawkach można przyjemnie spędzić czas z rodziną i ze znajomymi, ale ciężko poćwiczyć zdobyte umiejętności. Mimo to, amatorzy organizują się w grupy, wykupują sobie lód o różnych „dziwnych” porach – często bardzo wcześnie lub późno w nocy. Przychodzą na zajęcia klubowe i zadziwiają nas nieustannie swoją zaciętością, ciekawością i ogromnym zapałem.

W ramach różnych, działających przy Polskim Związku Łyżwiarstwa Figurowego Komisji, powstała również Komisja Łyżwiarstwa Synchronicznego i Amatorskiego. Od ponad czterech lat w Polsce organizuje się specjalne zawody dla amatorów – na świecie znane od lat, u nas długo w fazie pomysłów. Łódzki klub MKŁ zapoczątkował rywalizację Mikołajkowymi Zawodami, a my podtrzymaliśmy tę tradycję nocnym Pucharem Walley’a (w tej chwili od dwóch lat odbywa się on już w trakcie dnia). Po pewnym czasie nieśmiało zaczęły dołączać do nas inne miasta – Dębica, Kraków, Skawina, Opole. Zawodników można znaleźć w całej Polsce – poza wymienionymi miastami również w Toruniu, Katowicach, Szczecinie czy Wrocławiu. Po sukcesach na polskim podwórku, nasi zawodnicy nabrali apetytu na więcej – zaczęli wyjeżdżać za granicę – na Węgry, do Estonii, na Ukrainę, do Niemiec.
 

Walley.pl


Ukoronowaniem sezonu są co roku zawody w niemieckim Oberstdorfie – uznawane za Mistrzostwa Świata dla Amatorów (Adults – powyżej 28-go roku życia), wpisane w oficjalny kalendarz imprez Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej i obsadzone przez zawodników z całego świata. W zeszłym roku nasza reprezentacja odniosła historyczny sukces – w klasyfikacji medalowej na 28 państw zajęła 4 miejsce, przywożąc do Polski 7 złotych, 3 srebrne i 2 brązowe medale. Wystartowaliśmy we wszystkich konkurencjach – również w bardzo trudnych parach sportowych i tanecznych. Wyprzedziliśmy kraje od lat przyjeżdżające do Oberstdorfu – m. in. Rosję, Francję, Niemcy czy Finlandię. Nas szczególną dumą napawa fakt, że dwa medale przywiozła reprezentantka Walley’a, Monika Ziobrowska – na co dzień dumna mama dwóch wspaniałych córek (również amatorsko trenujących łyżwiarstwo).

Łyżwiarstwo figurowe to sport dla osób zdeterminowanych, wiedzących czego chcą i pełnych pasji. Jeśli marzycie o jego uprawianiu od dawna, a brakuje wam odwagi, to mamy nadzieję, że ten artykuł zachęci was, i że zapisując dziecko na zajęcia, sami odważycie się założyć łyżwy i spróbować własnych sił. Nauka kolejnych, znanych z telewizji elementów, dostarcza endorfin do mózgu – a te w ciemne, jesienno-zimowe dni są szczególnie potrzebne. Nie trzeba oczywiście od razu nastawiać się na rywalizację – najważniejsze, żeby czerpać z tego przyjemność. Ale wiemy z doświadczenia, że już samo wzięcie udziału w pokazach jest ogromnym powodem do dumy i zaostrza apetyt! A uznanie w oczach najbliższych i znajomych – bezcenne…

Magdalena i Jacek Tascher - Walley – Łyżwy. Dobra zabawa

Zdjęcia: Walley.pl


 


Ps. Najbliższe zawody dla amatorów odbędą się w Łodzi 4-go i 6-go grudnia (Zawody Mikołajkowe) oraz w Warszawie, 4-go stycznia 2015 (Walley Cup). Gorąco zachęcamy do przyjścia i pokibicowania oraz zobaczenia na własne oczy, jak duży jest rozstrzał wiekowy uczestników, jak ogromne umiejętności – a przede wszystkim, bijąca z twarzy radość.
 

Opublikowano w: Rolki i łyżwy

Czytaj także

Sięgnij po medal, czyli łyżwy od kuchni. Rodzaje łyżew

Nie każdemu łyżwy kojarzą się z łyżwiarstwem szybkim czy short trackiem. Większość osób powie, że łyżwy to łyżwy i nie ma znaczenia, który rodzaj założymy, wybierając się na lodowisko. Dlatego na początek, zaczynając cykl artykułów o łyżwiarstwie szybkim, przybliżymy cechy, jakie charakteryzują poszczególne rodzaje łyżew. Następnie opiszemy dwie dyscypliny: łyżwiarstwo szybkie i short track. Napiszemy też o zaletach obu sportów i dlaczego warto je trenować.

Trening imitacyjny w łyżwiarstwie figurowym, czyli… o co chodzi?

Jakiś czas chodzicie już na zajęcia łyżwiarstwa figurowego lub dzielnie uczycie się obejrzanych w telewizji elementów podczas ogólnodostępnych ślizgawek. Całe ciało boli, wydaje wam się, że już prawie jesteście jak Jewgienij Pluszczenko, ale po obejrzeniu nagrania ze sobą w roli głównej okazuje się, że te proste z pozoru rzeczy wcale nie wyglądają w waszym wykonaniu tak, jakbyście chcieli.

Zestaw ochraniaczy TSG basic-set dla ambitnej mamy lub taty - Test

W ubiegłym sezonie złapałem bakcyla rolek. Początkowo używałem tylko ochraniaczy na nadgarstki, ale wraz z postępami w nauce jazdy zacząłem powoli rozglądać się za poważniejszą ochroną. No i we właściwym momencie otzymaliśmy do testowania ochraniacze TSG. Akurat zaczynałem uczyć się jazdy przekładanką tyłem...

Spodenki ochronne TSG (dupochrony) – test

Od kilku miesięcy z pasją uczę się różnych ewolucji na rolkach, uprawiając tzw. freestyle. Polega on w skrócie na wykonywaniu różnych ewolucji, takich jak skoki, poślizgi, jazda slalomem, tyłem itp. Takie fikanie niechybnie prowadzi do upadków, i to często na biodra, tyłek lub uda. Zdarzało się, że kończyłem jazdę z solidnymi siniakami. Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy trafiły do mnie do testów spodenki ochronne TSG, od razu ochrzczone przez nas czule „dupochronami”.

Sięgnij po medal, czyli łyżwy od kuchni. Łyżwiarstwo szybkie w pigułce

To już ostatnia część naszego cyklu o łyżwiarstwie szybkim. Przybliżę w niej Państwu różnicę między short trackiem a łyżwiarstwem szybkim, a w dalszej części artykułu przedstawię dokładne zasady rządzące short trackiem.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.