konkurs link

newsletter

  • 26.3.2019, Imieniny obchodzą: Teodor, Emanuela, Larysa
 
 

Trening imitacyjny w łyżwiarstwie figurowym, czyli… o co chodzi?

Trening imitacyjny w łyżwiarstwie figurowym, czyli… o co chodzi?
Jakiś czas chodzicie już na zajęcia łyżwiarstwa figurowego lub dzielnie uczycie się obejrzanych w telewizji elementów podczas ogólnodostępnych ślizgawek. Całe ciało boli, wydaje wam się, że już prawie jesteście jak Jewgienij Pluszczenko, ale po obejrzeniu nagrania ze sobą w roli głównej okazuje się, że te proste z pozoru rzeczy wcale nie wyglądają w waszym wykonaniu tak, jakbyście chcieli.
Postępy nie są zadowalające i nie wiecie, gdzie popełniacie błąd? Lub o co chodzi trenerowi, który ciągle przypomina o uginaniu kolan, „zatrzymywaniu ramion” i obciąganiu palców… przecież już mocniej się nie da! To może oznaczać, że czas pomyśleć o zajęciach imitacyjnych.
 


Imitacja – co to takiego?

Trening ten na świecie określany jest w środowisku łyżwiarzy wyczynowych jako „off ice”. Kilkanaście lat temu nasza szkoła zaczęła używać określenia „trening imitacyjny” i obserwujemy, że w Polsce to nazewnictwo dobrze się przyjęło. Zapytacie: „no dobrze, a czemu po prostu nie trening ogólnorozwojowy?”. Ano dlatego, że to dwie różne rzeczy. Inaczej są prowadzone, inny jest ich cel. 
 
Trening ogólnorozwojowy w treningu łyżwiarskim powinien mieć swoje bardzo ważne miejsce w okresie przygotowawczym do nowego sezonu. To wtedy jest czas na zbudowanie siły i kondycji na kolejne miesiące intensywnych treningów. Zbyt duża jego dawka w sezonie właściwym spowoduje przemęczenie organizmu i brak świeżości – a nie o to nam przecież chodzi. Oczywiście przygotowanie motoryczne jest w dalszym ciągu ważne, ale musi być dobrze dopasowane do naszej dyscypliny.
 
Walley.pl
 
Zajęcia imitacyjne mają nieco inny cel, niż trening ogólnorozwojowy – mają nas nauczyć prawidłowego ruchu, spowodować, że ciało go zapamięta i dużo łatwiej będzie nam dany element przenieść na lód. Ćwiczymy koordynację, uczymy się pewnych zależności w pracy ramion, tułowia i nóg, korygujemy sylwetkę (idealnie byłoby przed lustrem – bardzo wiele błędów można wtedy poprawić). Wzmacniamy centrum i plecy, które w łyżwiarstwie odgrywają szczególną rolę. Uczymy się tego, skąd powinien „wychodzić” ruch, które mięśnie za co odpowiadają. I oczywiście, „imitujemy” – czyli ćwiczymy skoki, kroczki, piruety i arabeski  „na sucho”. Zdziwicie się, ale nawet odbicie można imitować i wiele rzeczy poprawić. A z łyżwiarstwem jest jak z matematyką – jeśli dobrze nie opanujecie podstaw, to nie udadzą się trudniejsze kombinacje. Przy czym do podstaw matematycznych można po prostu przysiąść – a w łyżwiarstwie raz nabyte błędy bardzo ciężko się eliminuje. 
 
Walley.pl
 
Dobrze poprowadzony trening imitacyjny może być bardzo urozmaicony – popracujemy nad dynamiką ruchu, skocznością, rozciągnięciem, rotacją, spróbujemy oszukać błędnik. Sami zobaczymy, jakie błędy popełniamy – ich wyeliminowanie pozwoli nam uniknąć wielu upadków na lodzie. Dodatkowo, podczas treningu w sali nie „przeszkadza” nam poślizg, cienka łyżwa, dużo osób dookoła. Możemy się skupić na samym ruchu, który później przeniesiemy (już prawidłowo) na lód.
 
A postępy będą szybsze, niż się spodziewacie!

Magdalena i Jacek Tascher - Walley – Łyżwy. Dobra zabawa

Zdjęcia: Walley.pl


 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Wyprawy rowerowe z dziećmi – jak to się robi?

Choć trudno to sobie wyobrazić, podczas wypraw rowerowych z dziećmi jadącymi na własnych rowerach można pokonać setki kilometrów i dobrze się przy tym bawić. Trzeba tylko zwrócić uwagę na kilka szczegółów i poznać proste triki organizacyjne.

Łyżwiarstwo figurowe - strój, sprzęt i nie tylko

Wysyłamy dziecko na łyżwy i nie wiemy, jak je ubrać. Wyobraźnia podpowiada nam tylko kuse stroje zawodników oglądanych w telewizji, ale rozsądek mówi, że nie tędy droga. Podpowiadamy, w co powinniście „wyposażyć” swoją pociechę, a czego na pewno na pierwsze zajęcia nie dawać. Mamy nadzieję, że po przeczytaniu naszego mini przewodnika wątpliwości znikną.

Bezpieczne dziecko - wędrówki po górach

Powinniście poruszać się najlepiej jedno obok drugiego lub osoba z nosidłem z przodu, a towarzysz z tyłu, aby często zerkać na twarz dziecka i kontrolować jego samopoczucie. Co pewien czas przyda się przystanek, bo niemowlę niesione na plecach też potrzebuje poczuć się swobodnie i zmienić pozycję, pozwólcie więc mu pofikać nóżkami na rozłożonym kocu. Do nosidła warto zabrać specjalny zagłówek lub poduszeczkę, aby główka nie chybotała się maluchowi podczas snu. 

Zaraźmy dziecko miłością do gór!

Któż z nas, aktywnych rodziców, nie marzy o tym, aby kiedyś w całkiem niedalekiej przyszłości nasza pociecha czerpała radość z górskich wędrówek? 

Poradnik o stabilizacji dla biegaczy, czyli jak unikać urazów i poprawiać swoje wyniki?

Bieganie to obecnie jeden z najpopularniejszych sportów. Niestety wraz ze zwiększającą się  liczbą biegaczy amatorów, wzrasta również liczba kontuzji – według statystyk od 30 do 70 proc. wszystkich urazów  ma charakter przeciążeniowy, a większość z nich dotyczy stawu kolanowego. Najczęściej wpływ na pojawienie się urazów mają zmienne związane z treningiem, takie jakie zwiększenie dystansu, intensywności biegu, czy też nawyków i metod treningowych. O sprawdzonych sposobach na unikanie kontuzji opowiada Remigiusz Rzepka, konsultant ds. rehabilitacji w Klinice Ortopedii i Rehabilitacji Enel-Sport.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.