konkurs link

newsletter

  • 16.8.2017, Imieniny obchodzą: Nora, Joachim, Roch
 
 

Moje dziecko chce uprawiać sport wyczynowo, czyli co każdy rodzic wiedzieć powinien…

psychologiasportu.pl psychologiasportu.pl

Większości dorosłych ludzi sport wyczynowy kojarzy się przede wszystkim z medalami, pucharami i sławą. Te obrazki najsilniej przemawiają do rodziców, którzy namawiają swoje dzieci do regularnego uprawiania jakiejś dyscypliny. Bardzo szybko okazuje się jednak, że sport wyczynowy to przede wszystkim codzienna ciężka praca, która w przypadku małego zawodnika angażuje całą rodzinę…

Częstym pytaniem, z jakim zwracają się do psychologa sportu osoby mające dzieci, jest: „Jaką dyscyplinę powinno uprawiać moje dziecko?”. Wielu rodzicom wydaje się, że psycholog przeanalizuje  zainteresowania oraz predyspozycje malucha i wybierze dyscyplinę, w której będzie on miał największe szanse na osiągnięcie sukcesu. Tymczasem pierwszą odpowiedzią, jaka pada, jest: „Taką, w jaką ty, jako rodzic, jesteś w stanie się zaangażować”. W nurcie wspierania rozwoju i pasji dziecka, takie podejście może budzić sprzeciw, jednak zanim rodzic zdecyduje o tym, że jego dziecko będzie wyczynowo uprawiać sport, musi zdawać sobie sprawę z kilku rzeczy…

Decyzja o wyczynowym uprawianiu sportu byłaby prosta, gdyby podejmowały ją w swoim imieniu osoby dorosłe. Ale żeby dziecko w przyszłości mogło odnosić sukcesy na polu sportowym, decyzję musi podjąć za nie ktoś wiele lat wcześniej. I tu zaczyna się szereg komplikacji i wątpliwości… Pierwsza z nich pojawia się już na poziomie motywacji do uprawiania sportu. Dla dziecka, nawet takiego, które świadomie decyduje się na jego uprawianie, istotne są zupełnie inne czynniki, niż dla jego rodziców. Najmłodsi cenią sobie przede wszystkim zabawę i możliwość kontaktu z rówieśnikami. Rodzice zaś - wynik. Na poziomie werbalnym objawia się to takimi chociażby stwierdzeniami: „Przegrał zawody, dalsze treningi chyba nie mają sensu”. Rodzicom małych sportowców często trudno powstrzymać się od negatywnych reakcji na brak sukcesów sportowych. Dziecko zostaje obciążone z jednej strony wymaganiami trenera, z drugiej zaś oczekiwaniami rodziców, którzy „trenują” je w domu. W efekcie zarówno na treningu, jak i po nim, dziecko zmuszone jest do ciągłych rozmów na temat sportu i możliwości poprawy wykonania. U najmłodszych powoduje to ogromną presję i obawy, że rodzice przestaną je kochać, jeśli nie będzie zwyciężać. Stres z tym związany może bardzo szybko odbić się negatywnie nie tylko na wynikach sportowych, ale także zdrowiu dziecka i jego funkcjonowaniu w pozostałych obszarach: psychicznym i społecznym. Aby tego uniknąć, rodzice małego sportowca powinni swoje krytyczne uwagi przekazywać wyłącznie trenerowi, dziecko natomiast chwalić i motywować. Najważniejsze jest również to, by dążenie do sukcesów nie przesłaniało dorosłym innych korzyści, jakie czerpie maluch z uprawiania sportu.

Kolejnym ważnym zagadnieniem związanym z uprawianiem sportu wyczynowego jest jego aspekt finansowy. Koszty utrzymania małego sportowca różnią się w zależności od dyscypliny, ale te uniwersalne:  trening, strój, wyposażenie, trener czy częste wyjazdy mogą okazać się poważnym obciążeniem dla domowego budżetu. Aby oszczędzić dziecku rozczarowania, wydatki te należy wziąć pod uwagę podczas wybierania dyscypliny. Presja, której doświadcza mały sportowiec jest jeszcze większa, jeśli słyszy od rodziców, jakim obciążeniem dla ich wolnego czasu czy budżetu są jego treningi. Zdarza się, że dorośli oczekują niejako „zwrotu kosztów”, które ponoszą w związku z uprawianiem przez dziecko sportu. Aby uniknąć zwiększania poziomu stresu, jakiego doświadcza mały sportowiec, dorośli nie powinni rozmawiać przy dziecku o wydatkach związanych z jego treningami.

Jeśli dziecko chce zaangażować się w jakąś dyscyplinę, warto już na wstępie uświadomić mu, że decydując się na wyczynowe uprawianie sportu, będzie musiało przyzwyczaić się do stałego rytmu wyznaczonego przez kolejne treningi i zawody. Maluch powinien wiedzieć, że nie będzie mógł już zupełnie swobodnie dysponować swoim czasem. Zmianie ulega jednak nie tylko życie dziecka, ale także rodziców, których czas wolny będzie odtąd podporządkowany dowożeniu dziecka na treningi czy zawody. Warto zdawać sobie z tego sprawę wcześniej, tak by uniknąć sytuacji, w której dziecko zaangażuje się w uprawianie sportu i będzie musiało z niego zrezygnować, bo okaże się, że rodzice nie są w stanie wygospodarować odpowiedniej ilości czasu.

Równie istotnym wyzwaniem, z jakim muszą się zmierzyć rodzice małego sportowca, jest właściwe odżywianie go. Dostarczanie odpowiednich substancji odżywczych przekłada się bowiem nie tylko na wynik sportowy, ale również na całość funkcjonowania dziecka: jego energię, chęć do zabawy i kontaktów z rówieśnikami czy siłę, by oprócz treningów przykładać się również do nauki w szkole. Nieodpowiednio odżywiani sportowcy mają mniej wigoru, szybciej się męczą, są mniej wytrzymali, cechuje ich gorsza koncentracja i znacząco wzrasta ryzyko urazu. Właściwa dieta i nawadnianie organizmu jest szczególnie istotne zwłaszcza w czasie, gdy organizm cały czas rośnie i rozwija się. Rodzice małego sportowca powinni wiedzieć i umieć przekazać dziecku nie tylko, co powinno ono jeść, ale dlaczego, kiedy i w jakich porcjach. Trzymanie się reżimu żywieniowego może być zwłaszcza dla młodszych dzieci, które codziennie spotykają swoich kolegów z chipsami czy batonikami, niezwykle trudne.

Nieodłącznym elementem sportu są również kontuzje. Rodzice małego sportowca muszą być przygotowani, że ich pociecha będzie doznawała urazów prawdopodobnie częściej niż nietrenujący koleżanki czy koledzy. Wiele świetnie zapowiadających się karier sportowych zostało brutalnie przerwanych przez kontuzję. W przypadku małego zawodnika uraz i wykluczenie z treningów może stanowić ogromne wyzwanie nie tylko dla jego kariery sportowej, ale również psychiki. W sytuacji kontuzji dziecko potrzebuje zatem szczególnej opieki i troski rodziców.

Bardzo wiele napisano o dobroczynnym wpływie sportu na rozwój dziecka i o tym, dlaczego rodzice powinni zachęcać swoje pociechy do aktywności fizycznej. Stosunkowo niewiele mówi się jednak o trudnościach, jakie napotykają rodzice młodych sportowców wyczynowych. Rola rodziców w sukcesie sportowym dziecka jest często pomijana. Dla większości osób z zewnątrz, zwycięstwa w zawodach czy sama motywacja młodego człowieka do angażowania się w jakąś dyscyplinę sportową jest rezultatem jego indywidualnych predyspozycji lub wynikiem pracy trenera. Celem tego artykułu nie było zniechęcenie rodziców do angażowania się w karierę sportową dziecka, ale uświadomienie, z czym owe wyczynowe uprawianie sportu się wiąże i pomoc w podjęciu racjonalnej decyzji.

Podsumowując, aby podjąć racjonalną decyzję o wyczynowym uprawianiu sportu przez dziecko, przemyśl:

- czy masz odpowiednią ilość czasu i pieniędzy, które umożliwią dziecku profesjonalne trenowanie
- czy będziesz potrafił nadal być dla dziecka przede wszystkim rodzicem, a nie trenerem
- czy umiesz zmotywować dziecko do regularnych treningów
- jak zniesiesz ewentualne kontuzje dziecka
- czy zaakceptujesz fakt, że dla dziecka ważne jest przede wszystkim realizowanie pasji, a nie wynik

… a gdy już zostaniesz rodzicem małego sportowca… wspieraj, kibicuj, kochaj, akceptuj niezależnie od wyniku sportowego!

Żaneta Rachwaniec-Szczecińska – ekspertka portalu psychologiasportu.pl

psychologiasportu.pl

Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Bezpieczne dziecko - wypoczynek nad wodą

Wyjazd nad morze czy jeziora to jedna z najpopularniejszych form wypoczynku z dzieckiem. Maluchom do wieku „nastu” lat do szczęścia wystarcza większa kałuża, czysty piasek i dobra pogoda. Wakacje nad wodą, optymalnie niedaleko lasu, to szczęśliwy wariant zarówno dla dzieci, jak i rodziców szukających błogiego spokoju i wygrzewania się na słońcu. Tym artykułem chcemy przyczynić się do tego, aby wypoczynek z dziećmi nad wodą stał się jeszcze bardziej beztroski.

Niemowlak na szlaku, czyli kiedy i jak zacząć wędrowanie z dziećmi po górach

Wychowanie fizyczne dziecka zaczyna się nie podczas rytmiki w przedszkolu, nie w szkole czy w klubie piłkarskim, ale już w momencie, kiedy zacznie ono samodzielnie chodzić. Wówczas jedynymi i najlepszymi trenerami możemy być my, jako rodzice. Nie musimy, ale możemy dać dziecku zalążki sprawności i siły fizycznej, którymi będzie mogło się cieszyć przez resztę życia.

Pływanie - sport dla wszystkich

Pływanie to dyscyplina sportu, która ma wiele oblicz - od zabawy i rozrywki na basenie, przez pływanie w celach rehabilitacyjnych, aż do pływania wyczynowego, związanego z rywalizacją w każdej grupie wiekowej. Pływać można przez cały rok, w czasie wakacji na świeżym powietrzu w morzu i jeziorach, zimą na krytych pływalniach oraz w aqua parkach. Pływanie może być świetną formą integracji rodzinnej.

Trening dla zdrowia – jak często ćwiczyć?

Mimo znacznej mobilności i możliwości przemieszczania się w dowolne miejsce na świecie, jednym z kluczowych problemów współczesnego życia jest brak ruchu. Paradoks, prawda? Wynika to z powszechnego dostępu do komunikacji samochodowej, stosowania interaktywnych komunikatorów i siedzącego trybu życia determinowanego przez pracę. Efektem jest stale pogarszający się stan zdrowia ludzi na świecie, szczególnie w krajach rozwiniętych. 

Rolki czy wrotki, czyli co lepsze dla zdrowia dziecka

Wakacje, czyli dwa miesiące wolnego czasu dla uczniów, tych młodszych i tych starszych. Według danych DGP prawie połowa rodzin deklaruje, że ich dzieci spędzą ten czas poza miejscem zamieszkania, a niecałe 30 proc. pozostanie w domu. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na dwumiesięczny wypoczynek. Jak zatem wypełnić naszym pociechom czas, kiedy pozostają w domu, często „przyklejone” do laptopa bądź telefonu? Na pewno warto zaktywizować dzieci i zachęcić je do uprawiania sportów. Dobrym rozwiązaniem mogą okazać się rolki bądź wrotki. Tylko co wybrać?

Komentarze

poniedziałek, 28 październik 2013 21:40 napisane przez LiPa

Bardzo dobry artykuł. Chcę być dobrym sportowym przykładem dla syna, a że upraiwałem wiele sportów i kilka jeszcze uprawiam mam nadzieję, że w cos z tych sportów sie wciągnie. Ale na pewno do nie wiem 10-12 roku zycia nie chcę by to było wyczynowe, ma czas by wejść w reżim i rytm zycia sportowego. CZASEM TO MECZACE wiec teraz niech bedzie dzieckiem. A ja jezeli bedzie zajmował sie sportem bede mu w nim towarzyszem i doradcą , bo moi rodzice mieli to w dupie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.