konkurs link

newsletter

  • 16.1.2019, Imieniny obchodzą: Marceli, Włodzimierz, Bernard
 
 

Sport i szkoła - jak pogodzić naukę z treningami

Sport i szkoła - jak pogodzić naukę z treningami
Połowa września to czas, kiedy wszystko powoli nabiera już tempa, znamy plan lekcji, ruszają zajęcia dodatkowe i zaczyna się wyzwanie. Zwłaszcza jeśli oboje rodzice pracują, albo wychowują więcej niż jedno dziecko. O ile w wakacje można sobie pozwolić na brak planu i rutyny, o tyle teraz czas zaprzyjaźnić się z grafikami.
Spróbuję podpowiedzieć, jak wdrożyć się w nowy rok szkolny, przy okazji ucząc dziecko zarządzania swoją energią w czasie, tak aby pogodziło treningi z odrabianiem lekcji i życiem towarzyskim. 
RUTYNA. Czasem jest dobra i pomaga uporządkować dzień, odzyskać poczucie kontroli. Dobrze zaplanowany dzień pozwoli też bez stresu i na czas zdążyć na trening po lekcjach. Jesteś przygotowany i wiesz, co po czym zwykle się dzieje. Przykład takiego planu:
 
PLAN
  • 5:30 pobudka, przygotowanie zdrowego śniadania w domu i do szkoły, pracy
  • 6:30 wyjście na trening, do pracy
  • 7:00 – 8:00 I trening
  • 8:15 przekąska i przygotowanie do lekcji
  • 8:45 – 12:30 lekcje
  • 12:30 II śniadanie
  • 13 – 14:30 lekcje
  • 15:30 obiad
  • 16:00 – 17:00 odrabianie lekcji, przekąska
  • 17:30 II trening (trening mentalny, spacer, inna aktywność)
  • 19:30 powrót, kolacja
  • 20:00-21:00 nauka
  • 21:00 – 22:00 regeneracja, czas dla siebie, pakowanie na drugi dzień
 
Patrząc na ten plan i obserwując młodych zawodników, z którymi pracuję, wiem, że to jest trudne. Zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą dwa treningi dziennie, a dziecko nie chodzi do szkoły sportowej, w ramach której ma przynajmniej jeden z nich. Wtedy ułożenie treningów, posiłków i dojazdów jest naprawdę skomplikowane. Można wdrożyć jedno z trzech rozwiązań:
 
  1. Znaleźć treningi jak najbliżej domu, babci czy cioci, gdzie dziecko odpocznie, zje coś po szkole, odrobi lekcje. Nie traćmy czasu na dojazdy, bo szczególnie w dużych miastach jest to zmora. 
  2. Zdecydujmy się na pewne kompromisy. Nie udawajmy, że da się zrobić wszystko w ciągu jednego dnia. Czasem trzeba wybrać coś kosztem czegoś innego.
  3. Rozmawiajmy z nauczycielami, innymi rodzicami z klubu. Dobra komunikacja i współpraca wiele ułatwia. Może nauczyciel spojrzy przychylniej na jedną nieobecność dziecka, jeśli w ogóle będzie wiedział, że trenuje i wyjechało na mecz czy obóz sportowy. Może z innymi rodzicami uda się umówić na zamienne zawożenie dzieci, albo upieczenie zdrowych muffinek dla kilku naraz.
WSPÓŁPRACUJ więc z innymi, szukaj rozwiązań ułatwiających życie. Sprawdź, kto z rodziców jakie ma możliwości i zdolności i jak możecie sobie wzajemnie pomóc.Wspominałam na początku o planie i rutynie, pod kątem oszczędności czasu i wprowadzenia pewnego rytmu, ale równie ważne jest, że wtedy nie ma POŚPIECHU. To bardzo ważne, aby być 10 minut przed treningiem, żeby dziecko spokojnie mogło się przebrać, porozmawiało z kolegami i zaczęło od początku rozgrzewkę na treningu! Mam poczucie, że czasami z pośpiechu rodziców lub trenera zaniedbujemy rozgrzewkę, rozciąganie i coraz wcześniej pojawiają się kontuzje, nawet te poważne. Nie mówiąc już, że spóźnianie się powoduje stres, poczucie, że mnie coś omija, że jestem nie w porządku wobec grupy i trenera.

PRZEPLATAJ. Mówiąc o kompromisie, myślę też o tym, że czasem w jednym tygodniu musimy postawić na więcej nauki, a w innym mamy wyjście do cioci na imieniny, a w innym tygodniu dodatkowy trening. Jeśli nie da się wszystkiego, czasem trzeba przeplatać i wybierać. Tak, żeby dziecko nie miało poczucia, że omija je życie w paczce szkolnej, rodzinnej czy inne pasje poza sportem. 

Pamiętaj, to jeszcze nie jest pretendent do medalu olimpijskiego, niech nie kojarzy sportu z totalnymi wyrzeczeniami. Niech to będzie dla niego wyzwanie, ale do przejścia.

TRENING JEST TAK SAMO WAŻNY, JAK SZKOŁA. Dlatego, moim zdaniem, nie powinniśmy stosować gróźb, typu: „Jak nie poprawisz ocen, nie pójdziesz na trening”. Zostawmy sobie ten argument jako rodzice w ostateczności, ale najlepiej nigdy go nie wykorzystujmy. To my wyznaczamy granice, w ramach których dziecko decyduje, ale dajmy się mu nauczyć samodyscypliny i odpowiedzialności. Pokażmy mu najpierw, że wierzymy, że sobie poradzi. Jeśli twierdzi, że jest przygotowane do jutrzejszej klasówki, dlaczego ma nie pójść grać? Interweniujmy, gdy sytuacja naprawdę tego wymaga. Na co dzień, możemy wspierać poprzez pomoc w zaplanowaniu nauki, zapytaniu, ile czasu potrzebuje na dany przedmiot, odpytaniu wieczorem w ramach przypomnienia.

Sandra Kalinowska - Psycholog sportu
 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Zaangażowanie najmłodszych w aktywność fizyczną

Po lekturze artykułu Grzegorza Więcława „Korzyści płynące z uprawiania sportu przez dzieci i młodzież”, nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że powinno się zachęcać dzieci do aktywności fizycznej. Oprócz oczywistego, korzystnego wpływu na stan zdrowia i rozwój fizyczny, sport kształtuje osobowość młodego człowieka, wspomaga rozwój społeczny, moralny i  emocjonalny. Dzięki treningom, wytrwałości i nauce współdziałania dziecko rozwija funkcje poznawcze. Jednostka uprawiająca sport uczy się krytycyzmu i racjonalizacji, poznaje swoje możliwości i ograniczenia, rozwija w sobie intuicję, refleksję, wyobraźnię i odpowiedzialność. Ale jak zachęcić pociechy do zabawy w sport i na co należy uważać, żeby reżim treningowy nie odebrał im radości z tej aktywności?

Taniec? Naturalnie, od najmłodszych lat!

Każdy z nas rodzi się z naturalnym poczuciem rytmu, które jest niezwykle pomocne chociażby w rozwijaniu tanecznych talentów. Razem z Egurrola Dance Studio podpowiadamy, kiedy dzieci mogą zacząć uczęszczać na zajęcia, aby w pełni wykorzystać drzemiące w nich możliwości.

Jak wybierać obozy zimowe?

Zima rządzi się swoimi prawami i ma swoją specyfikę,  dlatego obozy zimowe są zupełnie inne niż letnie. Co więc warto wiedzieć, wybierając zimowisko? Na co zwrócić uwagę wybierając obóz zimowy dla swojego dziecka?

Porażki w sporcie

Kontynuując zeszłotygodniowy wątek, chciałam wrócić dziś do tematu radzenia sobie z porażką. Cytat Rafaela Nadala oddaje sedno sprawy: „Jeśli doceniam rywala, to akceptuję, że zagrał tak znakomicie, że nie mogłem odpowiedzieć. Jeżeli przez chwilę zamienię się w widza i przyjmę do wiadomości, że ten fragment gry w wykonaniu rywala był wspaniały, zyskam równowagę i wewnętrzny spokój. Zdejmę z siebie ciężar presji. W głowie biję brawo i zabieram się za rozgrywanie następnego punktu”. 

10 złotych zasad biegania zimą

Na bieganie nie ma nieodpowiedniej pogody, dlatego trenować możemy z powodzeniem również zimą. Tym bardziej że jest to sport wytrzymałościowy, który powoduje, że ciało człowieka wytwarza energię cieplną. Pamiętaj jednak o kilku zasadach: stosowanie się do nich sprawi, że bieganie będzie komfortowe, przyjemne i przyniesie ci dużo sportowej satysfakcji.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.