konkurs link

newsletter

  • 28.7.2017, Imieniny obchodzą: Wiktor, Innocenty, Aida
 
 

Perfekcjonista na boisku okiem psychologa sportu

Perfekcjonista na boisku okiem psychologa sportu
Czy Wasze dziecko też chce zawsze wygrywać? I złości się przy najmniejszym błędzie? Takie prawo dziecka, ale możemy pomóc mu spojrzeć na grę z szerszej perspektywy. Kiedy chcemy zawsze wygrywać za wszelką cenę i wszystko musi być idealnie, to nie dajemy sobie prawa do błędu (a przecież piłka jest grą błędów). Rozpamiętujemy gorsze chwile, frustrujemy się, a wtedy trudno o wyciąganie wniosków na przyszłość i przejście do następnej akcji z dobrym nastawieniem.
Każdy medal ma dwie strony. Mówimy „mierz wysoko”, „Chcesz być mistrzem, musisz wymagać od siebie niemożliwego”, „Im wyżej patrzysz tym dalej zajdziesz”. To prawda. Z drugiej strony, od wielkich mistrzów słyszymy też: „Nie trafiłem ponad 9000 rzutów w mojej karierze. Przegrałem prawie 300 gier. 26 razy nie trafiłem decydujących piłek w meczu. Ponosiłem porażki raz po raz przez całe moje życie. I właśnie dlatego osiągnąłem sukces.” [Michael Jordan] „Ja nigdy nie przegrywam. Ja albo wygrywam albo się uczę” [Novak Djokovic].
 
Na pozór więc mamy dwa podejścia. Tak naprawdę dzieli je subtelna granica i obydwa te rodzaje przekonań są potrzebne w sporcie. Chodzi o to, aby potrafić korzystać z nich obu w różnych sytuacjach. Wiedzieć, co zmotywuje do tego, żeby próbować dalej, żeby po błędzie podjąć z przekonaniem następną akcję w meczu. Wymagajmy od siebie (od dziecka) dużo, ale dawajmy prawo do błędów, z których zostaną wyciągnięte wnioski. Jeżeli mamy oczekiwania idealnej, bezbłędnej postawy na boisku, to utrudnia to budowanie prawdziwej pewności siebie. Dlaczego? Bo idealny wzór jest niedościgniony, więc kiedy się orientujemy, że go nie dogonimy… poddajemy się. Warto więc mierzyć wysoko, pamiętając o tym, że jeden czy drugi błąd nie jest powodem go generalizowania i mówienia, że cały mecz jest słaby, a tak w ogóle to jestem kiepskim piłkarzem. To chyba najszybszy sposób na podkopanie pewności siebie. Mistrzowski sposób myślenia oznacza, że umiemy, mimo błędu czy porażki,  zachować dobre myśli o sobie. Grać następną akcję tak, jakby była nowym otwarciem meczu, koncentrować się na tym, co jest do zrobienia i co mogę na tę chwilę, bo, tamtej już nie zmienię. Wyciągnąć potem lekcje na przyszłość. Takie podejście przenosi się też oczywiście na szkołę i życie. 

A jak uczyć tego dziecko? W rozmowie i przede wszystkim własnym przykładem, bo dzieci uczą się przez naśladownictwo.  
  • Odczarujmy odrobinę niedościgniony wzór idola sportowego pokazując, że nawet jemu przydarzają się słabsze chwile. A droga, którą przeszedł do miejsca, gdzie jest, nie była tak prosta i szybka. 
  • Pytajmy o konkrety. Zastanów się z dzieckiem, jak np. wygląda dzień i trening takiego idola. To pokaże dziecku, że musi wkładać w sport systematyczny wysiłek. Czego mogę się od niego uczyć, co mogę robić lepiej? 
  • Pokazuj dziecku, że też w życiu czasem zrobisz coś nieidealnie, ale patrzysz w przyszłość, jak zrobić to lepiej następnym razem. Jedna przesolona zupa nie oznacza, że mama w ogóle jest kiepską kucharką. 
  • Przypomnij taki mecz, w którym potrafiło po błędzie zagrać super akcję i zapytaj, co mu wtedy pomogło.
  • Okaż wsparcie w trakcie meczu, kiedy złości się, że nie wyszło tak idealnie. Powiedz, że czekasz na dalszą grę, bo wiesz, że może pokazać jeszcze coś dobrego w tym meczu. 
  • Ważne jest też wsparcie kolegów z drużyny i trenera. Kiedy zachęcają do gry. Po błędzie warto dać konkretna krótką wskazówkę zawodnikowi – jedno zadanie na boisku, które sprawi, że będzie lepiej. 

Sandra Kalinowska - Psycholog sportu
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Aktywność fizyczna dzieci niewidomych i niedowidzących - jak to zrobić?

W nowoczesnym społeczeństwie sport stał się częścią składową naszego życia. Rola ruchu i jego korzystne oddziaływanie na organizm ludzki znane są od bardzo dawna, jednak dla dzieci z dysfunkcją wzroku ruch ma szczególne znaczenie. Większa aktywność fizyczna nie tylko korzystnie wpływa na ogólną odporność, ale zmniejsza napięcie i pobudzenie organizmu oraz jest sposobem na dobre samopoczucie. Stosując odpowiedni trening fizyczny u dzieci niedowidzących można liczyć na lepsze i pełniejsze funkcjonowanie w każdej sferze życia.

Łyżwiarstwo figurowe - strój, sprzęt i nie tylko

Wysyłamy dziecko na łyżwy i nie wiemy, jak je ubrać. Wyobraźnia podpowiada nam tylko kuse stroje zawodników oglądanych w telewizji, ale rozsądek mówi, że nie tędy droga. Podpowiadamy, w co powinniście „wyposażyć” swoją pociechę, a czego na pewno na pierwsze zajęcia nie dawać. Mamy nadzieję, że po przeczytaniu naszego mini przewodnika wątpliwości znikną.

Narciarstwo bez tajemnic. W grupie czy indywidualnie?

Na rynku narciarskim znajdziemy wiele szkółek i klubów narciarskich. Wśród tak dużej oferty trudno wybrać najlepsze rozwiązanie. Można zdecydować się na zapisanie dziecka do klubu narciarskiego lub do zwykłej szkółki narciarskiej. Można również uczyć dziecko samemu.

Trening dla ciała i ducha – dlaczego warto, by dziecko uprawiało sport

Ruch to naturalna potrzeba młodego organizmu i objaw zdrowia. Natura bardzo mądrze to wymyśliła, ponieważ pobudza on rozwój dziecka na wszystkich poziomach, nie tylko fizycznym, ale też intelektualnym, emocjonalnym i społecznym. Niektóre dyscypliny sportowe, w tym koszykówka i judo, w szczególny sposób kształtują młodego człowieka. Kasia Dulnik, mistrzyni Europy w koszykówce oraz Wojciech Jeż, trener judo, wicemistrz Polski w ju-jitsu sportowym, wyjaśniają, jak wpływa na osobowość dziecka regularne uprawianie propagowanych przez nich dyscyplin.

Szkółki tenisowe i trenerzy – jak wybrać?

Wcielmy się w rolę rodzica zapisującego dziecko na zajęcia tenisowe. Udajemy się na pierwszy trening naszej pociechy i widzimy osobnika wyrastającego ponad grupę. Ten osobnik to trener. Skąd wiemy, czy ów człowiek, od którego zależy dalsza tenisowa kariera naszego dziecka, jest odpowiednim wyborem? Po uścisku dłoni, pierwszym kontakcie wzrokowym? Niekoniecznie, choć jakieś - marginalne - znaczenie na pewno te rzeczy mają. Siadamy i obserwujemy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.