konkurs link

newsletter

  • 12.12.2019, Imieniny obchodzą: Joanna, Aleksandra, Dagmara
 
 

Mali bohaterowie bywają zmęczeni - rzecz o wypaleniu

Mali bohaterowie bywają zmęczeni - rzecz o wypaleniu
Wypalenie nie jest zarezerwowane dla dorosłych sportowców. Doświadczają go także dzieci, szczególnie w sytuacji, gdy oczekiwania rodziców są większe, niż możliwości małego lekkoatlety, tenisisty czy piłkarza.
Wiążąc nadzieje z rozwojem sportowej kariery dziecka, rodzice powinni zadać sobie pytanie: dlaczego dziecko w ogóle uprawia sport? W uzyskaniu precyzyjnej odpowiedzi pomoże zrobienie tabelki: w jednej kolumnie pojawią się odpowiedzi, których udzieliło dziecko, natomiast w drugiej te, które są argumentami rodziców. Jeśli okaże się, że udzielą więcej odpowiedzi, niż mały sportowiec, albo dziecko stwierdzi, że trenuje, ponieważ chcą tego jego rodzice, to wszyscy powinni się poważnie zastanowić, czy nie lepiej pomyśleć nad zmianą zajęć pozalekcyjnych. Może zamiast zawodowego uprawiania sportu, dziecko wolałoby uczyć się gry na pianinie, rozwijać zainteresowanie astronomią czy malować. Cieszyć się sportem można także w wolnym czasie, rekreacyjnie i bez przymusu.
 

Presja zabija radość
Wypalenie zawodowe najczęściej pojawia się u osób, które mimo wysiłków nie potrafią sprostać stawianym im wymaganiom. Czasem dopiero po kilku latach pracy orientujemy się, że ukończony kierunek studiów był nietrafiony i osiągnęliśmy kres naszych możliwości w danej dziedzinie, wokół nas pojawiają się osoby obdarzone większym talentem czy szczególnymi cechami osobowości. Dorosłym wymagania stawia szef, dzieciom – rodzice. Jeśli młody sportowiec odczuwa zbyt dużą presję wyniku, może się zdarzyć, że trening przestanie mu dawać satysfakcję, a on sam nie będzie się dalej rozwijał, za to zacznie się złościć. 
 
Wypalenie jest zaraźliwe

Aby nie dopuścić do takiego stanu, trzeba zadbać i o dziecko, i o siebie. Wypalenie zawodowe rodziców bardzo często przenosi się na potomstwo, zwłaszcza w obrębie płci – matki zarażają nim swoje córki, a ojcowie synów. Im wyższy status materialny rodziny, tym silniejszy jest to efekt. Dzieci często przebywają w towarzystwie rodziców, więc to od nich uczą się wzorców zachowania, naśladują ich i od nich przejmują emocje. Jeśli widzą, że rodzice chodzą do pracy pod przymusem, często narzekają na szefa, zarobki, los, są ciągle niezadowoleni, to nie można oczekiwać, że same z uśmiechem będą biegły do szkoły i na trening. Dość szybko zaczną narzekać na nauczycieli, trenera, nadmiar obowiązków i wkrótce to, co kiedyś sprawiało im przyjemność, przestanie cieszyć.
 
Wymagania jak góry

Rodzice często „zatruwają”  swoje dzieci nadmiernymi oczekiwaniami. Kiedy dziecko jest porównywane do lepszych od siebie, albo do nas samych z przeszłości i ciągle wypada na tym tle gorzej, to trudno się dziwić, że przestaje odczuwać satysfakcję z tego, co robi. Brak entuzjazmu wcześniej czy później zaowocuje niechęcią do sportowych obowiązków. Nawet jeśli początkowo kochało sport, to pod presją zbyt wysokich wymagań, treningi zaczną mu się kojarzyć z polem bitwy, gdzie ciągle przegrywa. W drodze do dorosłości i zawodowego uprawiania sportu mały zawodnik będzie musiał zmierzyć się z własnym rozwojem i dojrzewaniem, które nie zawsze będzie szło w parze ze sprawnością fizyczną. Zapewne zdarzą się momenty, kiedy ograniczy go własny organizm i przez pewien czas może być w gorszej formie. Dlatego nie powinno się wymagać od dziecka, aby zawsze było najlepsze. Ono zapewne robi, co może, aby wypaść na zawodach jak najlepiej, ale nie zawsze zajmie na nich miejsce, jakie rodzic sobie wymarzył.
 
Bunt poskromiony rozmową

Jeśli któregoś dnia mały sportowiec wyzna, że nie ma już ochoty uprawiać sportu, spróbujmy poznać przyczynę tej decyzji. Może się zdarzyć, że niechęć do treningów nie ma nic wspólnego z niechęcią do uprawiania danej dyscypliny. Przypomnij sobie, jak dziecko wypadło podczas ostatnich zawodów; może jego drużyna przegrała mecz albo nie udało mu się strzelić karnego. Zastanów się, czy do jego drużyny nie dołączył nowy zawodnik, nie zmieniono trenera lub czy pociecha z kimś się nie pokłóciła. Najlepiej będzie, jeśli porozmawiasz na ten temat z dzieckiem i sprawdzisz okoliczności, w jakich została podjęta taka decyzja, a potem spróbujesz mu pomóc. Jeśli niechęć do treningów jest spowodowana jakąś pozasportową przyczyną albo przegranym ostatnio meczem, to pomoc w rozwiązaniu problemu i lekka zachęta powinny pomóc, aby wszystko wróciło do normy. U dziewczynek wpływ na negatywną postawę wobec ćwiczeń fizycznych bardzo często ma również dojrzewanie, które wiele z nich bardzo przeżywa. Tutaj powinna pomóc rozmowa z mamą i większe wsparcie niż dotychczas. To dla nich trudny okres, a zmiany w budowie ciała początkowo nie sprzyjają osiąganiu satysfakcjonujących wyników sportowych, co rodzi dodatkową frustrację.

Kiedy natomiast dziecko nie chce uprawiać sportu, ponieważ nie lubi swojej dyscypliny lub ćwiczeń fizycznych w ogóle, albo jest wyraźnie słabsze od rówieśników, którzy dodatkowo śmieją się z jego niezdarności, to rodzice powinni pozwolić dziecku na rezygnację z treningów. 
 
Zmuszanie dzieci do trenowania nigdy nie przyniesie spodziewanych efektów; stanie się tylko źródłem cierpienia dla malucha i sprawi, że sport zacznie mu się kojarzyć negatywnie. Wówczas jest duża szansa na to, że w dorosłym życiu będzie go unikał w każdej postaci. W wieku szkolnym najważniejsze jest, aby dzieci miały przyjemność i satysfakcję z uprawiania sportu – to jedyna gwarancja, że będą chciały trenować przez długie lata.

Ewelina Osmenda - psycholog z Poradni Medsolver, absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego na kierunku wychowanie fizyczne i psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie ukończyła specjalizację z psychologii sportu. Obecnie w trakcie studiów doktoranckich w Zakładzie Psychologii na AWF w Krakowie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół psychologicznych i sytuacyjnych przyczyn przegranej w sporcie. Członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Stale podnosi swoje kwalifikacje uczestnicząc w licznych konferencjach i warsztatach z zakresu psychologii sportu. Aktualnie realizuje Program Ustawicznego Kształcenia Psychologów Olimpijskich.
 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Jak rozpocząć przygodę z badmintonem

Badminton jest jedną z najbardziej wszechstronnie rozwijających dyscyplin sportu. Podczas treningów kształtujemy wiele cech motorycznych, co automatycznie powoduje, iż trening jest bardzo urozmaicony. Urozmaicenie = brak nudy! A to w oczywisty sposób powoduje, że dzieci, które spróbowały badmintona, szybko połykają „bakcyla” tego sportu.

Wypadek na rowerze? Sprawdź, czy należy ci się odszkodowanie

Rower coraz częściej staje się głównym środkiem transportu zastępując samochód czy komunikację miejską. Niestety drogi kierowców i rowerzystów niejednokrotnie przecinają się, co prowadzi do nieszczęśliwych wypadków, których według statystyk Komedy Głównej Policji w ubiegłym roku było aż 4 634. Podpowiadamy rowerzystom, kiedy mogą ubiegać się o odszkodowanie oraz jak zrobić to dobrze.

Wakacje na sportowo – o czym należy pamiętać?

Dla jednych wakacje oznaczają czas beztroskiego lenistwa – leżenie na plaży, podziwianie widoków i korzystanie z uroków pięknej pogody. Inni wypoczywają w ruchu – jeśli wybierają morze – oznacza to surfing, jeśli jezioro - stawiają na żagle, jeśli góry – to tylko wspinaczka. Lubisz spędzać wakacje w ruchu? Zanim spakujesz ulubiony sprzęt sportowy i wyruszysz na wyczekiwany urlop, pomyśl o wyborze odpowiedniej polisy dla siebie i swojej rodziny, dopasowanej do waszych zainteresowań i ulubionych form aktywności.

Rower jest również kobietą? Modele wyłącznie dla pań

Rower damski to już nie tylko rower miejski z ramą „damką”. Panie doskonale radzą sobie zarówno w górach, jak i na szosie. Różnice pomiędzy modelami damskimi a męskimi zacierają się. Ich odzwierciedleniem są linie rowerów dedykowane wyłącznie kobietom.

Dyktator czy mentor, czyli wybieramy trenera tenisa

Od czasu ostatnich osiągnięć polskich tenisistów na arenie międzynarodowej w Polsce rośnie zaintereswanie tenisem ziemnym. Wraz z powiększaniem się grupy zainteresowanych rośnie też liczba trenerów. Coraz więcej rodziców decyduje się zapisać swoje pociechy na zajęcia z tenisa, nie mając o tym sporcie wystarczającej wiedzy. Rodzic staje przed dylematem, gdzie i do kogo zapisać swoje dziecko na kurs.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.