konkurs link

newsletter

  • 23.9.2018, Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
 

Ribcap - czapki ochronne - test

Różne fasony czapek ochronnych Ribcap Różne fasony czapek ochronnych Ribcap Ribcap.pl

Ochrona głowy podczas uprawiania sportów jest dla mnie sprawą podstawową. Nie wyobrażałam sobie do niedawna, by dzieci wyszły na rower, rolki, hulajnogę czy łyżwy bez kasku. Sprawa komplikowała się nieco późna jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy temperatury zmuszały do zakładania czegoś pod kask. I choć przez lata radziliśmy sobie, korzystając z kominiarek lub Buff-ów, pojawienie się alternatywy do kasku bardzo mi się spodobało.

W tym roku na polski rynek zawitała szwajcarska marka Ribcap, produkująca czapki ochronne dla osób aktywnych. Jako że do takich cała nasza rodzina z pewnością się zalicza, otrzymaliśmy do testowania 4 czapki, 3 różne modele.

Pomysł na stworzenie czapek ochronnych Ribcap zrodził się w 2002 roku w Szwajcarii. Jürg Ramseier postanowił storzyć rozwiązanie alternatywne do kasku narciarskiego, który, jego zdaniem, zmniejsza poczucie prędkości, ogranicza widoczność i słuch. Długotrwałe próby i eksperymenty ddoprowadziły do powstania czapek Ribcap, które spełniają standardy bezpieczeństwa.
 

Ribcap.pl czapki ochronne
 

Pierwszą rzeczą, która zrobiła na nas wrażenie, był sposób zapakowania każdej z czapek. Prosty karton - bardzo praktyczny, nadający się do ponownego wykorzystania, posłużył nie tylko jako opakowanie - jego powierzchnia została wykorzystana do zamieszczenia instrykcji użytkowania. Dzięki "żebrowej" konstrukcji czapka da się łątwo złożyć, dlatego swobodnie zmieściła się w kartonie - zmieści się też w kieszeni, jeśli zajdzie taka konieczność.

Każda czapka wyposażona jest w pasek pod brodę, dzięki któremu nie zsunie się nawet podczas nieprzewidzianych wydarzeń. Pasek można łatwo regulować, gdyż z jednej strony przyszyty jest rzep, można go też zdjąć.
 

Ribcap.pl czapka ochronna

Ribcap Fox


Testy naszych Ribcapów postanowiliśmy rozpocząć, gdy temperatura spadnie poniżej 10 stopni. Dopasowanie długości pasków zajęło kilkanaście sekund i już można było śmigać na hulajnodze.
 

Ribcap.pl czapka ochronna
Ribcap Jackson


Kilka dni później temperatura spadła do 6 stopni, co jenak nie przeszkodziło nam w rowerowym wypadzie do Powsina - oczywiście w Ribcapach na głowach.
 

Ribcap.pl czapki ochronne


W Powsinie odwiedziliśmy park linowy, w którym dziewczynki dostały zgodę na przejście tras w swoich czapkach, zamiast kasków.
 

Ribcap.pl czapki ochronne


Mimo chłodu, głowy i uszy nikomu nie zmarzły.
 

Ribcap.pl czapki ochronne


Kolejną dyscypliną, do której czapki ochronne Ribcap nadają się doskonale, jest jazda na łyżwach. Do tej pory zawsze mieliśmy dylemat - kask rowerowy czy narciarski. A teraz problem się rozwiązał - nie dość, że ciepło, to wygodnie, a na dodatek stylowo.
 

Ribcap.pl czapki ochronne
Ribcap Jackson
 

Najbardziej klasyczny jest Ribcap Jackson, dostępny w wielu atrakcyjnych kolorach (powyżej czerwony, poniżej granatowy). Daszek można opuścić lub unieść do góry - dzięki odpowiedniej konstrukcji, dobrze trzyma się w nadanej pozycji.

 

Ribcapl.pl czapki ochronne


Ribcap Lenny (dostępny w trzech kolorach) świetnie nadaje się dla tych, którzy chcą, by ochronne nakrycie głowy jak najbardziej przypominało zwyczajną (nieco skate'ową) czapkę.
 

 

Ribcapl.pl czapki ochronne
Ribcap Lenny
 

Ribcapl.pl czapki ochronne
Ribcap Jackson
 

W ofercie Ribcap znalazły się też czapki dla najmłodszych (Bjork Kids, Harris Kids), co z pewnością ucieszy rodziców, którzy na co dzień borykają się z problemem, jakim jest namówienie malucha, by założył kask. Ciepły, miękki materiał są naprawdę przekonujące. A gdy dziecko przyzwyczai się już, że na rowerze, rolkach czy hulajnodze jeździ się w nakryciu głowy, przekonanie go do kasku będzie znacznie łatwiejsze.

Wrażenia z użytkowania Ribcapów są bardzo pozytywne. Czapki są wygodne, ciepłe, dobrze dopasowują się do głowy, a do tego są ładne i świetnie wykonane. 

Zalety:
Jakość materiału
Jakość wykonania
Wygoda użytkowania
Regulowany i odpinany pasek pod brodę
Oryginalny wygląd
Możliwość prania
Uniwersalność - można używać zarówno podczas uprawiania sportu, jak i na co dzień

Wady:
dość wysoka cena

Testerzy: Ada, Iga, Ewa i Łukasz Świerżewscy
Test: Ewa Świerżewska
fot. Ewa i Łukasz Świerżewscy

Ribcap
Lenny, Jackson, Fox
prod. Ribcap
cena: ok. 370,00
Czapki Ribcap kupisz TUTAJ
 

Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Jak ubrać się na wiosenną wycieczkę

Kwiecień plecień, bo przeplata… W zasadzie to staropolskie przysłowie można by rozciągnąć na cały okres wiosenny w naszym kraju. Nigdy nie możemy być pewni, w jakich warunkach nasza górska przygoda się zakończy. Niestety często bywa tak, że wycieczka rozpoczęta w pięknych promieniach słońca kończy się w strugach deszczu. Dlatego też wybierając się na górską wyprawę, pamiętać musimy o zabraniu pełnego ekwipunku zapewniającego komfort w każdej sytuacji. 

Zestaw ochraniaczy TSG basic-set dla ambitnej mamy lub taty - Test

W ubiegłym sezonie złapałem bakcyla rolek. Początkowo używałem tylko ochraniaczy na nadgarstki, ale wraz z postępami w nauce jazdy zacząłem powoli rozglądać się za poważniejszą ochroną. No i we właściwym momencie otzymaliśmy do testowania ochraniacze TSG. Akurat zaczynałem uczyć się jazdy przekładanką tyłem...

Trampki dziecięce Reimatec® Weather – test

Niech was nie zmyli nazwa tych butów. Z tym, co nazywamy popularnie trampkami, mają one niewiele wspólnego. „Trampki dziecięce Reimatec® Weather” to solidne buty za kostkę, wykonane ze skóry i tkaniny, świetnie sprawdzające się jesienią, zimą (polską, czyli bezśnieżną, póki co), no i na pewno wiosną.

Spodnie Regatta Doddle Trousers – test

Wyprawa rowerowa, spływ kajakowy, górska wędrówka czy relaks na kocu z książką w dłoni – co łączy te aktywności? Podczas każdej z nich doskonale sprawdzą się spodnie Doddle Trousers brytyjskiej firmy Regatta, które mieliśmy (mamy i będziemy mieć nadal) przyjemność testować.

Pokrowiec na narty Marbo – test

Zima w tym roku nas nie rozpieszcza – i to nie dlatego, że jest zimno, a zaspy nie umożliwiają poruszania się po ulicach, a wprost przeciwnie. Prawdziwi narciarze jednak się nie poddają i wykorzystują każdy skrawek zaśnieżonej góry i każdą wolną chwilę, by poszusować po stokach. A jak najlepiej przetransportować narty? Oczywiście w pokrowcu. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.