konkurs link

newsletter

  • 21.1.2020, Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław
 
 

Polar Loop – monitor aktywności - test

Polar Loop - monitor aktywności Polar Loop - monitor aktywności

Rynek pełen jest różnego rodzaju gadżetów dla osób prowadzących, lub planujących rozpocząć, aktywny tryb życia. Mniej lub bardziej kosmiczne zegarki dla biegaczy, kolarzy czy triathlonistów świetnie sprawdzają się podczas uprawiania tych dyscyplin, jednak nie są potrzebne tym, którzy chcą żyć zdrowo i aktywnie, ale niekoniecznie stawiają na regularne treningi. W tym przypadku warto sięgnąć po monitor aktywności Polar Loop - na pierwszy rzut oka wyglądający jak sportowa bransoletka.

Polar Loop
 

Opaskę Polar Loop, przekazaną przez firmę Sport Konsulting, testuję już od ponad miesiąca i nadeszła wreszcie pora, by przedstawić to urządzenie szerszej publiczności. Typem "gadżeciarza" nie jestem, dlatego też wizja noszenia na ręce bransoletki nie za bardzo mi się uśmiechała, szczególnie że mam zegarek, który też mierzy aktywność. Jednak od chwili, gdy założyłam Polar Loop, zdejmuję ją wyłącznie na czas ładowania. 

Proces poprzedzający pierwsze założenie i korzystanie z monitora aktywności musi potrwać chwilę, choć nie jest bardzo skomplikowany. Najpierw dostosowuje się długość paska do obwodu nadgarstka, a następnie, z poziomu aplikacji Polar Flow (dostępnej na komputerach, a także w urządzeniach mobilnych z nowymi wersjami systemu iOS i Android) ustawia się wszelkie parametry, począwszy od stopnia aktywności (od tego zależy, jaka będzie oczekiwany dzienny poziom aktywności, wyznaczany przez urządzenie), przez wagę i wzrost, łącznie z tym, czy bransoletka będzie noszona na prawej, czy na lewej ręce.

Kiedy wszystkie formalności zostaną dopełnione, nie pozostaje nic innego, jak zacząć używać opaski Polar Loop. Warto przyjrzeć się jeszcze poszczególnym pozycjom, jakie będą pojawiać się na wyświetlaczu po lekkim dotknięciu w odpowiednim miejscu. Pierwszy jest czas (TIME) - bransoletka pełni też funkcję zegarka; następnie ACTV (czyli aktywność) - poziom realizacji celu oznaczany jest jako wypełniający się prostokąt. Łatwo można się zorientować, czy dotarliśmy już do połowy, a może już udało się cel osiągnąć. Wtedy pojawi się pełen prostokąt, a zaraz po nim "fajerwerki" z napisem GOAL (cel). Jeśli jednak jeszcze trochę nam brakuje, monitor wskaże, ile czas powinniśmy truchtać (JOG), chodzić (WALK) lub stać (UP), by cel osiągnąć. Pod hasłem CALS kryją się kalorie, czyli możemy sprawdzić (w bardzo dużym przybliżeniu), ile kalorii spaliliśmy do tej pory; STEP (krok) pokazuje nam, ile wykonaliśmy kroków. Co ciekawe, pomiar ten bardzo różni się od dokonywanego przez mój zegarek sportowy, ale że na korzyść (opaska pokazuje więcej kroków), to w sumie nie mam zastrzeżeń.

Gdy urządzenie uzna, że zbyt długo pozostajemy w pozycji siedzącej, na wyświetlaczu pojawia się sugestia: IT IS TIME TO MOVE (Czas się ruszyć), a bezczynność zostaje oznaczona w Dzienniku aktywności we wspomnianej wyżej aplikacji. Dziennik ten to nic innego, jak kalendarz z oznaczonymi parametrami aktywności. 
 

Dzienni aktywności Polar Loop


Znajdziemy w nim informacje dotyczące poziomu aktywności w każdym dniu tygodnia. Turkusowe kreski pod datą pokazują, czy i w jakim stopniu udało się nam zrealizować założony cel. Klikając w konkretny dzień, uzyskujemy bardziej szczegółowe dane. Po prawej stronie ilustracji widać znaczniki bezczynności - w tym czasie siedziałam i pisałam książkę, więc aktywność ruchowa ograniczała się wyłącznie do ruchu palców na klawiaturze, czego monitor nie odnotowuje.
 

Dziennik aktywności Polar LOOP
 

Poniżej informacji, które widoczne były na poprzednim zrzucie ekranu z aplikacji, znajdują się:

Podsumowanie, a w nim wszystkie parametry dotyczące czasu aktywności, zarejestrowanych kroków, pokonanego dystansu (obliczonego na podstawie kroków), spalonych kalorii, godzin snu (z podziałem na sen głęboki i sen płytki)
 

Dziennik aktywności Polar Loop


Przegląd aktywności - wykres kołowy, na którym różnymi kolorami zaznaczone są: leżenie, siedzenie, stanie, chodzenie i bieganie;
 

Dziennik aktywności Polar Loop
Czasem jest się z czego cieszyć i być dumnym...


Dziennik aktywności Polar Loop
Innym razem powodów do dumy brak (no, chyba że się np. 10 stron książki napisało...)


Korzyści z aktywności - komunikat, który przeczytamy w tym miejscu, ma za zadanie pokazać, jak aktywność przekłada się na nasze zdrowie i kondycję. Mechanizm szczery jest do bólu, zatem jeśli wolimy czytać o sobie, że jesteśmy gwiazdą, niż zobaczyć, że dzień był mało aktywny i spotykać się z sugestią, iż należy się poprawić, to trzeba się ruszać, nie ma rady.
 

Dzienni aktywności Polar Loop
Budujące, motywujące, wpływające na samoocenę
 

Dziennik aktywności Polar Loop
Brak ruchu, to i brak korzyści...


Informacje zawarte w aplikacji Polar Flow są podane w bardzo przejrzysty, czytelny sposób, a jeśli nasz telefon jest kompatybilny z urządzeniem, możemy je na bieżąco sprawdzać, korzystając z tego, że Polar Loop łączy się z aplikacją za pomocą Bluetootha.

Pewnie niektórzy uznają, że to zbędny gadżet; inni być może nie są gotowi na presję, którą urządzenie będzie na nich wywierać (wpędzając w poczucie winy), ja jednak uważam, że monitor aktywności Polar Loop jest absolutnie dla wszystkich, którym zależy na aktywności i kontrolowaniu jej. Estetyczny, wygodny w użyciu, z prostą, intuicyjna aplikacją, nie dość, że umożliwia śledzenie postępów, to jeszcze bardzo dobrze się prezentuje na nadgarstku.

ZALETY
Wysoka jakość wykonania
Ciągły pomiar aktywności
Wyraźny wyświetlacz
Estetyczny wygląd
Opaska da się dostosować do grubości nadgarstka i ręki, na której będzie noszona
Łatwy sposób przenoszenia danych do bezpłatnej aplikacji Polar Flow

WADY
Metalowe zapięcie jest dość ostre i można się nim podrapać (np. podczas snu)
Aplikacja mobilna nie działa w smartfonach ze starszymi wersjami systemów operacyjnych

Polar Loop - monitor aktywności
prod. Polar
dystrybutor 
cena: ok. 399,00

Ewa Świerżewska

Polar

Szczegóły na stronie Polar.com

 
 
 
 
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

KEEN - wytrzymałe śniegowce dla dzieci

Zima w pełni, święta za nami, a już lada moment nadejdą długo wyczekiwane ferie. Na pewno każdy będzie się starał choć na chwilę wyskoczyć w góry, bo w końcu trudno wyobrazić sobie tę porę roku bez rodzinnych szaleństw w śniegu.

Sandały Kamik na wiosnę i lato

Czas najwyższy rozejrzeć się za dziecięcymi sandałkami! Kanadyjska marka Kamik przedstawia trzy modele, które doskonale sprawdzą się w czasie wakacyjnych przygód.

Regatta i Dare2b na wiosnę i lato - testy czas zacząć

Od kilku lat mamy przyjemność testować odzież outdoorową firm Regatta i Dare2b. Kurtki, spodnie, bluzy, koszulki - wszystkie sprawdzają się bardzo dobrze, zwiększając komfort naszego aktywnego życia. A do tego są bardzo ładne, kolorowe, wykonane z wysokiej jakości tkanin. W tym roku, prócz ubrań, testować będziemy sandały - to dla nas nowość. 

Energizer Bike Light Kit – Test

W rowerze miejskim, którego używam na co dzień, mam tradycyjną lampkę z dynamo z przodu i nieco bardziej nowoczesną, na baterie - z tyłu. Choć efektowne, daleko im do doskonałości – przednia świeci wyłącznie wtedy, gdy pedałuję (oczywiście im szybciej, tym jaśniejsze światło), a tylna wyłącza się często podczas jazdy po nierównej powierzchni (prawdopodobnie na skutek wstrząsów).

Rękawice narciarskie firmy Barts – test

Każdy, kto choć raz był w górach i próbował jeździć na nartach wie, że dobre rękawice to podstawa. A jeśli na stoku spędza się siedem godzin dziennie, czasami w temperaturach poniżej – 15 stopni, to już naprawdę nie przelewki.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.