konkurs link

newsletter

  • 16.12.2017, Imieniny obchodzą: Albina, Zdzisław
 
 

Opaska MiVia Essential 350 – test

Opaska MiVia Essential 350 – test
Miałam już przyjemność testować zegarek biegowy MiVia Run 350 (noszę go zresztą na co dzień, nie tylko podczas treningów), a teraz czas na urządzenie znacznie prostsze, ale równie praktyczne.

Opaska MiVia Essential 350, bo o niej mowa, od razu mi się spodobała – prosta, minimalistyczna, z najbardziej potrzebnymi funkcjami i nowoczesną aplikacją. Na tyle skromna, że można ją nosić nawet do nieco bardziej eleganckiego stroju.
 
Opaska Mivia
 
To, co zwraca uwagę, to bardzo dobre wykonanie, Użyty materiał jest elastyczny i nie przykleja się do nadgarstka. Opaska jest wąska i bardzo lekka, dzięki czemu pasować będzie nawet na szczupłą rękę.
 
Opaska MiVia
 
Prócz podstawowych funkcji, takich jak zegar, opaska liczy kroki, rejestruje czas aktywności i analizuje sen, a wraz z nią można ćwiczyć oddech, dzięki 3 poziomom treningu oddechu.
 
Opaska MiVia
 
opaska MiVia

Ale to nie wszystko. Wyróżnikiem MiVia Essential 350 jest wbudowany czujnik EKG, który pozwala sprawdzić tętno już w kilka sekund. Dodatkowo w maksymalnie 2 minuty można dokonać pomiaru i otrzymać w aplikacji Health & Body Index, pokazujący poziom energii organizmu i poziom stresu – w zestawieniu z poprzednim pomiarem, a także sugestiami odnośnie dalszego postępowania.
 

 
 
opaska MiVia
 
Wygląd i funkcje opaski MiVia Essential 350 są bez zarzutu. Aplikacja też działa naprawdę dobrze. Jedyną wadą, która objawiła się podczas testów, jest brak zabezpieczenia, by pasek nie wysuwał się ze szlufki. A szkoda, bo w zegarku MiVia Run 350 producent świetnie sobie z tym poradził.
 
Zalety:
Wysoka jakość wykonania
Ciekawe rozwiązania techniczne
Łatwa w obsłudze aplikacja
 
Wady:
Brak zabezpieczenia, by pasek nie wysuwał się ze szlufki

Ewa Świerżewska
 
 
 
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Fotelik rowerowy Polisport Bilby RS FFS - TEST

Nadszedł upragniony czas, kiedy z moim synkiem Jakubem mogłam wybrać się na rower. Lato, ładna pogoda, ciepłe wieczory zachęcały do spędzania aktywnie czasu na świeżym powietrzu. Jako że mój synek ma 20 miesięcy i sam jeszcze nie jeździ na rowerku, stanęliśmy przed koniecznością zakupu fotelika rowerowego, by móc wspólnie podróżować na dwóch kółkach. I tutaj pojawił się dylemat, jaki fotelik wybrać. Syn jest duży, w wieku 20 miesięcy wzrostem i wagą przypomina trzylatka, bałam się więc, że nie wszystkie foteliki będą dla niego odpowiednie.

Na WF i nie tylko. Kolekcja Decathlon fitness kids

Ciepłe, słoneczne dni są naturalną zachętą do aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Natomiast zbliżająca się jesień to czas powrotu do sportów pod dachem. Najmłodsi rozpoczęli już zajęcia wychowania fizycznego, starsi wkrótce przywitają się z siłownią i fitnessem. Jak skompletować zestaw specjalistycznej odzieży dostosowanej do potrzeb naszego dziecka, który sprawdzi się zarówno na hali sportowej oraz pod chmurką?

Modele Merrell Kids na wycieczki

Majówka czy długie czerwcowe weekendy to idealna pora na aktywny wypoczynek wraz z dziećmi nad jeziorem, morzem czy w górach. Modele z kolekcji Merrell Kids to buty dla każdego malucha, który z ciekawością zwiedza świat.

Kolekcja Merrell Kids czeka na pierwszy śnieg

Lepienie bałwanów, saneczkowe zjazdy, bitwy na śnieżki. Zima to ogromna frajda dla maluchów i ich rodziców. W oczekiwaniu na pierwsze przymrozki, marka Merrell daje przedsmak białych szaleństw prezentując kolekcję na nadchodzący sezon jesień-zima 2014.

Buty do biegania NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – test

Kiedy zaczynałam biegać, zaopatrzyłam się w pierwsze lepsze buty biegowe, żeby sprawdzić, czy mi się spodoba i czy wytrwam. I choć zawsze powtarzałam, że biegania nie znoszę, a na sam dźwięk tego słowa przed oczami stawał mi obrazek ze szkoły podstawowej, kiedy to pędzę na łeb, na szyję, by przybiec na metę ostatnia, ledwo przytomna – okazało się, że jednak z tego nielubienia wyrosłam (co nie znaczy, że nie wolę np. jazdy na rowerze). Po jakimś czasie przyszedł moment na zmianę butów, nadal jednak nie inwestowałam. Dlatego z taką ekscytacją podeszłam do testowania butów NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – bo to tak, jakbym się przesiadła z małego fiata do luksusowego wozu.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.