konkurs link

newsletter

  • 17.7.2018, Imieniny obchodzą: Aneta, Bogdan, Aleksy
 
 

MiVia Run 350 - test zegarka biegowego

MiVia Run 350 - test zegarka biegowego
Kto biega, ten wie, jak ważnym elementem wyposażenia jest odpowiedni zegarek. Dawno minęły czasy, gdy starczał zwyczajny stoper, umożliwiający zmierzenie czasu trwania treningu. Od kiedy pojawiły się urządzenia mierzące nie tylko czas, ale i tempo, liczbę spalonych kalorii i pokonanych kroków, biegacze mają możliwość kontrolowania najważniejszych parametrów, a producenci prześcigają się w proponowanych rozwiązaniach. 
Na rynku jest kilku dużych graczy, których zegarki dominują na nadgarstkach biegaczy, są jednak firmy, które debiutują w tym segmencie. Należy do nich Mio, znana do tej pory z urządzeń do nawigacji i videorejestratowów. Pod koniec czerwca 2017 roku Mio wprowadziło do sprzedaży zegarek biegowy MiVia Run 350, który miałam przyjemność testować

Nie jestem osobą, która lubi nowe gadżety, szczególnie przeraża mnie wizja czytania instrukcji obsługi, ustawianie wszystkich funkcji, wgrywanie aplikacji itp. Niestety każde nowe urządzenie wymaga poświęcenia mu kilku chwil, nim będzie gotowe do użycia. Nie inaczej było z MiVia Run 350. Na szczęście dość szybko udało mi się ustawić profil (płeć, waga, wzrost, wiek itp.) i wgrać do telefonu aplikację MiVia. Okazało się, że większość funkcji jestem w stanie rozgryźć bez użycia instrukcji, korzystając z doświadczenia, jakie zdobyłam przy korzystaniu z innych zegarków biegowych. Jedynie ustawienia treningu, czyli wirtualnego trenera wymagają zagłębienia się w instrukcję i klilku chwil spędzonych nad zegarkiem.

 

MiVia Run 350


To, na co zwróciłam uwagę tuż po wyjęciu zegarka z opakowania, to miękki, układający się dobrze do nadgarstka pasek, wyposażony w zapięcie z dwoma bolcami, a także szlufkę z blokadą, co chroni przed samoistnym odpięciem podczas wysiłku. Zastanawiałam się, do czego służy element znajdujący się na spodzie zegarka, przypominający nieco mały obiektyw. Jest to pulsometr optyczny, umożliwiający pomiar tętna bez konieczonści zakładnia paska - co dla mnie jest wielką zaletą.

MiVia Run 350

Podczas pierwszych treningów oswajałam się powoli z MiVia Run 350 - włączanie, zatrzymywanie urządzenia podczas treningu i odczyt danych okazały się całkiem proste, podobnie jako komunikacja urządzenia z telefonem. Zgrywanie zapisanych danych do aplikacji umożliwia dokładną analizę treningu: odczyt czasu trwania, tempa na poszczególnych okrążeniach (kilometrach), wysokości tętna (średnie i maksymalne, ale na osi widać, kiedy było jakie).

MiVia Run 350


Pokazuje się też dokładna mapa z naniesioną trasą.

MiVia Run 350


Zegarek umożliwia śledzenie niektórych parametrów podczas biegu, m.in. czas trwania, pokonany dystans i tempo biegu. Po każdym zakończonym kilometrze możemy odczytać, w jakim tempie go pokonaliśmy.

 

MiVia Run 350


Przydatne są fukcje Treningu i przycisk trenera - warto zagłębić się w instrukcję, by zrozumieć, jak działają. Trening pozwala na ustawienie parametrów, a "trener", na podstawie dotychczasowych danych, podpowiada czas i intensywność treningów.

Mimo że używam już zegarka od ponad miesiąca, nie rozgryzłam jeszcze, dlaczego nie pokazuje on tętna w danym momencie, a na ekranach z zestawieniem danych nie mogę obejrzeć tych dotyczących snu - długości, głębokości itp. Wygląda tak, jakby mój zegarek tego nie odczytywał, choć nie wykluczam, że jeszcze nie udało mi się dojść, jak to ustawić.

MiVia Run 350 prócz funkcji typowych dla zegarków biegowych, ma też monitor dziennej aktywności - liczy kroki i spalone kalorie.

MiVia Run 350


Posiada też możliwość wyświetlania komunikatów ze smartfona - na szczęście da się wyłączyć tę funkcję. Ciekawym rozwiązaniem jest alarm wibracyjny, który sygnalizuje, np. pokonanie jednego kilometra na treningu, ale też konieczność synchronizacji urządzenia z telefonem.

Miałam już kilka zegarków biegowych i na ich tle MiVia Run 350 plasuje się naprawdę wysoko. Jest praktyczny, łatwy w obsłudze, dobrze wykonany z wysokiej jakości materiałów, a do tego ma pojemną baterię (wg. producenta: do 5 tygodni w trybie zegarka, do 10 godzin z włączonym GPS, do 8 godzin z włączonym GPS oraz monitorem pracy serca), dzięki czemu nie trzeba go bez przerwy ładować.

ZALETY

Intuicyjne menu
Funkcja treningu
"Trener"
Pulsometr optyczny
Miękki, dobrze zabezpieczony przed odpinaniem się pasek
Łatwa w obsludze aplikacja

WADY

Dość często w danym momencie pokazuje dbłędne tempo biegu (które w podsumowaniu po kilometrze jest skorygowane)

tekst i fot. Ewa Świerżewska

Specyfikacja techniczna:
 
Wymiary: 44,7 x 37,4 x 15,8 mm
Monitor serca: optyczny czujnik
Klasa wodoszczelności: 3 ATM, można pływać i kąpać się
Czas ładowania: 2,5 godziny
Waga: 51.5 g
Alarm wibracyjny: tak
Pamięć: do 100 godzin zapisu ćwiczeń
Rozmiar wyświetlacza: 1.28"
Wbudowany GPS
Praca na pełnym ładowaniu: do 5 tygodni w trybie zegarka, do 10 godzin z włączonym GPS, do 8 godzin z włączonym GPS oraz monitorem pracy serca
Najnowszy Bluetooth (4.0)
Zaawansowana anlityka pracy serca dzięki Firstbeat
 
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Zestaw ochraniaczy TSG Junior Basic Pad Set – Różowy - Test

Od kiedy nasze dzieci rozpoczęły przygodę z jazdą na rolkach, zawsze wyposażone są w pełen zestaw ochraniaczy – na kolana, łokcie i nadgarstki (o kaskach nie wspominając). O tym, że używanie ich jest uzasadnione, najlepiej świadczy fakt, że musieliśmy zaopatrzyć się w kolejne zestawy, gdyż poprzednie uległy poważnemu zużyciu.

Opaska MiVia Essential 350 – test

Miałam już przyjemność testować zegarek biegowy MiVia Run 350 (noszę go zresztą na co dzień, nie tylko podczas treningów), a teraz czas na urządzenie znacznie prostsze, ale równie praktyczne.

Na kemping – wygoda jak w domu

Wakacje to tradycyjnie czas krótszych i dłuższych wypadów za miasto oraz urlopów w mniej lub bardziej egzotycznych miejscach. Niewątpliwie nocowanie pod namiotem jest najekonomiczniejszym sposobem na spędzenie wakacji. Dodatkowym atutem jest fakt, że samo w sobie może być fantastyczną przygodą, nawet jeśli zdecydujemy się na rozbicie namiotu na własnym podwórku lub nad najbliższym jeziorem.

Plecak sportowy Marbo na rower, jogging, basen i siłownię - test

Bieganie, a nawet jazda na rowerze z plecakiem na plecach zawsze kojarzyły mi się z męczarnią, dlatego też unikałam tego jak ognia. Jednak kiedy otrzymaliśmy do testowania plecak sportowy polskiej firmy Marbo, okazało się, że nie jest to wielki problem. A jak zrobi się ciepło i zwiększymy pokonywane dystanse, zaczniemy korzystać z bardzo przydatnej opcji, jaką jest możliwość umieszczenia w plecaku bukłaka z wodą i popijanie podczas wysiłku.

Jak kupić rower dla dziecka – 7 rad doświadczonego taty

Rowery to dla nas ważna sprawa. W ubiegłym sezonie nasza rodzina (dwie dziewczynki 6 i 8 lat oraz nas dwoje) przejechała wspólnie ponad tysiąc kilometrów. Jako że dziewczyny jeździły już na co najmniej siedmiu rowerach różnych rozmiarów, typów i producentów, podzielę się poniżej moimi spostrzeżeniami dotyczącymi wyboru dwóch kółek dla smyka.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.