konkurs link

newsletter

  • 14.12.2018, Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor
 
 

Coverover - uniwersalne okrycie dla dzieci - test

Coverover - uniwersalne okrycie dla dzieci - test
Sezon wycieczek rowerowych rozpoczął się piękną, słoneczną aurą, młodsza latorośl przypomniała sobie, co znaczy wiatr we włosach wpadający między dziurkami w kasku, a więc nastał idealny czas, aby rozpracować funkcje Coverovera.
Czekałam na przesyłkę z niecierpliwością, Coverover był dla mnie zagadką, bo miałam mało czasu na dokładne przestudiowanie strony producenta. Wiedziałam tyle, że to osłona przeciwwiatrowa i przeciwdeszczowa na wózek, tylko to zapamiętałam.
 
Coverover
 
Kocyk, pokrowiec, śpiworek, ponczo? Właściwie Coverover spełnia wszystkie te funkcje. Jak na zapaloną rowerową rodzinę przystało, testy zaczęliśmy od zamontowania naszego Coverovera do fotelika rowerowego - jak się potem okazało, w naszym przypadku właśnie tu spisuje się najlepiej i najczęściej w taki sposób z niego korzystamy (wespół z funkcją koca piknikowego, o czym później).
 
Coverover
 
Na stronie producenta pokazane jest, że z tyłu fotelika wystarczy upiąć pokrowiec, by nie przeszkadzał podczas jazdy, gdy dziecko nie musi być okryte, w naszym foteliku jednak musieliśmy zawinąć dodatkowo materiał, żeby nie wkręcił się w koło podczas jazdy.
 
Coverover

Coverover
 
Nasz fotelik jest dość mocno „odkryty”, ma budowę przypominającą szkielet i nie ukrywam, że wiele razy, przed montażem Coverovera, zastanawiałam się, czy dziecko nie marznie podczas jazdy, szczególnie popołudniami, wieczorami, które nawet w lato potrafią być chłodne. Okrycie idealnie odpowiedziało na moje obawy, przyjemny i cieplutki polar, którym okrycie wyściełane jest od środka, idealnie zatrzymuje ciepło, jest bardzo przyjemne w dotyku i jestem pewna, że nawet miejsca, w których ukryte są rzepy (zapinające miejsca do szelek w wózku) nie są niemiłe, nie uwierają w plecki malucha.
 
Coverover

Coverover
 
Dziecko zapięte w Coverover może mieć wyjęte swobodnie rączki na zewnątrz, lub schowane i zasunięte do środka - bez obaw, jest tam sporo miejsca. Chronione jest przed chłodem, wiatrem i deszczem. W chłodny dzień, kiedy zdecydowanie trzeba było mieć na sobie kurtkę, spróbowaliśmy zdjąć ją maluchowi i zapiąć w Coverover podczas wycieczki – ochronił przed niską temperaturą, w środku dziecku było ciepło, choć miało na sobie jedynie dresową bluzę.
 
Coverover

Coverover
 
Nie krępuje ruchów, przez swoje spore rozmiary jest uniwersalny (zmieści się w nim nawet dorosły, którego nagle złapie deszcz czy zimno).
 

Coverover

Coverover
 
Jedynym zastrzeżeniem, jakie miałam do tej funkcji, jaką spełnia Coverover, był brak odblasków, ale po wejściu na stronę producenta widzę, że jest i taki model, którego obszycia odbijają światło. Ja chciałabym jeszcze odblask od środka, tak, aby model rozpięty podczas jazdy (gdy przód Coverover zwisa na oparciu fotelika, mógł być widoczny, rekompensował zakryte w tym momencie odblaski czy światełka zamontowane w foteliku).
 
Ponieważ nasz mały tester zdecydowanie woli jazdę rowerkiem biegowym, a nie siedzenie w wózku, więc nam Coverover do wózka się nie przydał, ale pamiętam wiele takich chwil, gdy był młodszy, zasnął w wózku, a ja myślałam, czy aby na pewno jest mu ciepło w plecy, albo co gorsze, dziesiątki razy poprawiałam spadający z nóżek kocyk. Coverover byłby wtedy ratunkiem i sądzę, że tak jak w foteliku rowerowym, tak w wózku, spisałby się bardzo dobrze. 

Kolejna funkcja, to możliwość zamontowania Coverover, a raczej dziecka „schowanego” do tego śpiwora, do sanek. I tu, tak samo jak w przypadku kocyka spadającego dziecku z nóżek w wózku, wielki plus za możliwość schowania całego dziecka, łącznie z nóżkami i rączkami, do środka.

Ostatnią, ulubioną funkcją całej naszej rodziny (bo wszyscy z niej korzystamy) jest możliwość położenia Coverover na trawie, piasku, chodniku… i używania go jako koca piknikowego. Po długiej wycieczce rowerowej bardzo przyjemnie jest położyć się na ciepłym i miłym kocyku. Złapałam się na tym, że wychodząc z domu, nawet bez wózka czy roweru, zabieram do plecaka Coverover, tylko po to, by w chwili zmęczenia dzieciaków zaoferować im miłe miejsce do odpoczynku.
 
Coverover

Coverover

Coverover

Coverover zajmuje mało miejsca, można go zapakować do poręcznej torby i schować do plecaka, lub nosić jak worek, ja swojego nie oddam! Polecam.
 
 
ZALETY
Jakość wykonania śpiwora
Komfort użytkowania, łatwość składania, zakładania
Wygoda dla dziecka
Jakość materiałów
Uniwersalny rozmiar

WADY (niech zostaną potraktowane jako cenne wskazówki)
Cena, niestety dość wysoka (choć porównując z kurtką Softshell dla dorosłego, wypada mniej)
Jakość wykonania worka, pokrowca na Coverover - nasz niestety się popruł, a rączka się rozpina, co powoduje, że trudniej go nosić zawsze przy sobie
Brak odblasków w każdym modelu - na zewnątrz i w środku
 
tekst i fot. Karolina Zakrzewska – Żona biegacza, mama biegaczy i cyklistów, sama próbuje wszystkiego po trochu, by gonić za rodziną. 

Coverover
dostępne w trzech modelach
Coverover Simple
Coverover Simple Plus
Coverover Active

www.coverover.eu
cena: od 99.00 do 209,00 w zależności od modelu

kup tutaj: oslon.pl
 
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Wielofunkcyjna przyczepka sportowa Thule Chariot w nowej odsłonie

Firma Thule zaprezentowała nową serię Thule Chariot - wielofunkcyjnych przyczepek sportowych, idealnych dla aktywnych rodzin. Dzięki nowym modelom rodzice wraz z dziećmi mogą cieszyć się 4 różnymi aktywnościami przez 4 pory roku – wykorzystując do tego 1 przyczepkę. 

Kurtka puchowa Regatta wmns summitsphere - test

Poprzednią zimę przechodziłam w ocieplanym softshellu firmy Regatta i puchowej kamizelce na wierzch przy większych mrozach. Tej zimy postanowiłam sprawdzić, czy nie lepszym, pojedynczym rozwiązaniem, będzie kurtka puchowa Regatta wmns summitsphere w jaskrawo żółtym kolorze.

Polar Loop – monitor aktywności

Polar Loop to inteligentna opaska na rękę, która całodobowo monitoruje każdą aktywność fizyczną przez 7 dni w tygodniu. Dzięki aplikacji Polar Flow można w każdej chwili sprawdzić poziom aktywności, a także przeanalizować jakość snu.

Podróże rowerowe z dziećmi - od niemowlaka do małego rowerzysty

Dobrze pamiętam pierwsze rowerowe wycieczki z moim tatą. Usadowiona na bagażniku jego Gazeli, z kocykiem pod pupą dla większej wygody, musiałam szeroko rozstawiać nogi by nie weszły w szprychy i mocno trzymać się taty. Oczywiście o żadnym kasku nikomu się nawet nie śniło.

Ribcap - czapki ochronne - test

Ochrona głowy podczas uprawiania sportów jest dla mnie sprawą podstawową. Nie wyobrażałam sobie do niedawna, by dzieci wyszły na rower, rolki, hulajnogę czy łyżwy bez kasku. Sprawa komplikowała się nieco późna jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy temperatury zmuszały do zakładania czegoś pod kask. I choć przez lata radziliśmy sobie, korzystając z kominiarek lub Buff-ów, pojawienie się alternatywy do kasku bardzo mi się spodobało.

Komentarze

poniedziałek, 11 maj 2015 12:56 napisane przez Coverover

Jako producent coverovera dziękujemy za test, przyjmujemy zastrzeżenia i od razu wyjaśniamy:
- nad poprawą jakości worka a zwłaszcza nap już pracujemy. W razie gdyby worek się zgubił coverover na szczęście można zwinąć tak, że guma do zaczepianie o oparcie służy także to spinania go w niewielki pakunek - instrukcja zwijania wkrótce na stronie internetowej.
- odblaski - w modelach z odblaskiem - wszywamy teraz także od wewnątrz, aby właśnie w sytuacji, jaką opisuje użytkownik, coverover odbijał z daleka światło i był dodatkowym światełkiem przy rowerze
- najtrudniej nam obecnie powalczyć z ceną, ale postaramy się, by w ramach tej ceny oferować coraz wyższą jakość i szerszy wachlarz kolorów. Nowe modele wkrótce.
Bardzo dziękujemy za wszelkie wskazówki pozwalające nam na doskonalenie produktu. Zadowolenie użytkowników jest dla nas ważne.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.