konkurs link

newsletter

  • 25.3.2019, Imieniny obchodzą: Maria, Wieńczysław, Ireneusz
 
 

Buty do biegania NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – test

NIKE FREE FLYKNIT 4.0 NIKE FREE FLYKNIT 4.0 fot. za nike.com
Kiedy zaczynałam biegać, zaopatrzyłam się w pierwsze lepsze buty biegowe, żeby sprawdzić, czy mi się spodoba i czy wytrwam. I choć zawsze powtarzałam, że biegania nie znoszę, a na sam dźwięk tego słowa przed oczami stawał mi obrazek ze szkoły podstawowej, kiedy to pędzę na łeb, na szyję, by przybiec na metę ostatnia, ledwo przytomna – okazało się, że jednak z tego nielubienia wyrosłam (co nie znaczy, że nie wolę np. jazdy na rowerze). Po jakimś czasie przyszedł moment na zmianę butów, nadal jednak nie inwestowałam. Dlatego z taką ekscytacją podeszłam do testowania butów NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – bo to tak, jakbym się przesiadła z małego fiata do luksusowego wozu.
NIKE FREE FLYKNIT 4.0

Polubiłam te buty od pierwszego wejrzenia – i to nie tylko za sprawą moich ulubionych, niezwykle intensywnych kolorów. Ich kształt – z czubkami zadartymi do góry, ponacinana podeszwa, elastyczny materiał, a przede wszystkim bardzo niska waga – to wszystko sprawiło, że teraz w innych butach nie biegam. 
 
NIKE FREE FLYKNIT 4.0
 
Oczywiście chwilę zajęło moim stopom zaprzyjaźnienie się z butami NIKE FREE FLYKNIT 4.0. Gdy założyłam je po raz pierwszy, czułam komfort, choć z drugiej strony – bliski kontakt z podłożem budził niepokój. Po raz pierwszy miałam za to wrażenie, że mam tak dobrze dopasowane buty – to dzięki elastycznej tkaninie – przewiewnej, ale i świetnie trzymającej stopę, która nie przemieszcza się względem podeszwy.
 
NIKE FREE FLYKNIT 4.0
 
Pierwsze kilometry to był czas oswajania się z butami – biegło się wygodnie, choć muszę przyznać, że pojawił się ból stóp. Trochę mnie to zmartwiło, jednak kolejne wyjście na trening pokazało, że był to stan chwilowy, a stopy musiały się przyzwyczaić.
 
Ogromną zaletą tych butów jest przewiewność, co podczas letnich wybiegań czy startów trudno przecenić. Do tego bardzo szybko schną, więc i letnia burza czy lądowanie w kałuży nie obniżają komfortu biegu. 
 
NIKE FREE FLYKNIT 4.0
 
Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę roztkliwiać się nad którymkolwiek z elementów stroju biegowego czy wyposażenia. A jednak – i stwierdzam szczerze, że buty NIKE FREE FLYKNIT 4.0 na to zasługują. Nie dość, że są naprawdę wygodne, świetnie wykonane z materiałów najwyższej jakości, to jeszcze zwyczajnie ładne. Polecam!
 
ZALETY
Jakość wykonania i materiałów
Przewiewność
Waga
Wygląd
 
WADY
Dość wysoka cena, jednak w wielu sklepach są dobre okazje na ten model
 
NIKE FREE FLYKNIT 4.0
Cena: 375-520 zł, w zależności od sklepu

Tekst i fot. Ewa Świerżewska
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Veroval® opaska do pomiaru aktywności fizycznej

Brak aktywności fizycznej i siedzący tryb życia to jedne z głównych czynników ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego. Regularne ćwiczenia mogą być istotnym wsparciem terapii zmierzającej do jego normalizacji i jednym z kluczowych elementów profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego.

KEEN - wytrzymałe śniegowce dla dzieci

Zima w pełni, święta za nami, a już lada moment nadejdą długo wyczekiwane ferie. Na pewno każdy będzie się starał choć na chwilę wyskoczyć w góry, bo w końcu trudno wyobrazić sobie tę porę roku bez rodzinnych szaleństw w śniegu.

Buty dla Sportowej Rodziny - test butów marki KEEN

Buty amerykańskiej marki KEEN poznaliśmy jakiś czas temu i od razu podbiły nasze serca, a raczej... stopy. W zeszłym roku w lecie testowaliśmy dziecięcy model KEEN Sagewood CNX (przeczytaj opis testu), a w zimie  Loveland Boot WP i Brady (przeczytaj opis testu). A teraz mamy przyjemność chodzić w czterech modelach: Keen Kanyon z kolekcji Waterfront (męskie), Keen Clearwater CNX z kolekcji Waterfront (damskie), Keen Newport H2 z KEEN KIDS (dziecięce) i Keen Seacamp CNX II z KEEN KIDS (juniorskie). 

Zestaw ochraniaczy TSG basic-set dla ambitnej mamy lub taty - Test

W ubiegłym sezonie złapałem bakcyla rolek. Początkowo używałem tylko ochraniaczy na nadgarstki, ale wraz z postępami w nauce jazdy zacząłem powoli rozglądać się za poważniejszą ochroną. No i we właściwym momencie otzymaliśmy do testowania ochraniacze TSG. Akurat zaczynałem uczyć się jazdy przekładanką tyłem...

Chusty 4Fun 8 w 1 - test

Przyszły chłodne dni, a wraz z nimi konieczność ochrony głowy i uszu przed wiatrem i mrozem. To dobry czas na testy chust 4Fun 8 w 1 - na początek w wersji Standard (za jakiś czas pokażemy chusty z linii Polartec).

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.