konkurs link

newsletter

  • 24.4.2019, Imieniny obchodzą: Aleks, Grzegorz, Aleksander
 
 

Buty dla Sportowej Rodziny - test butów marki KEEN

Cztery modele butów KEEN Cztery modele butów KEEN fot. Ewa Świerżewska

Buty amerykańskiej marki KEEN poznaliśmy jakiś czas temu i od razu podbiły nasze serca, a raczej... stopy. W zeszłym roku w lecie testowaliśmy dziecięcy model KEEN Sagewood CNX (przeczytaj opis testu), a w zimie  Loveland Boot WP i Brady (przeczytaj opis testu). A teraz mamy przyjemność chodzić w czterech modelach: Keen Kanyon z kolekcji Waterfront (męskie), Keen Clearwater CNX z kolekcji Waterfront (damskie), Keen Newport H2 z KEEN KIDS (dziecięce) i Keen Seacamp CNX II z KEEN KIDS (juniorskie). 

Zależało nam na butach uniwersalnych, odpowiednich do aktywnego trybu życia w ciepłych miesiącach roku. Wymienione wyżej modele spełniają ten warunek. Są połączeniem sandałów z butami sportowymi, a ich niewątpliwą zaletą jest odporność na wodę. To, czym zdecydowanie deklasują sandały, to charakterystyczna dla marki KEEN osłona palców.
 
Buty KEEN

Dzięki temu nie ma obawy, że podczas wędrówki czy jazdy na rowerze, gdy zahaczymy o korzeń, krawężnik czy inną przeszkodę, uszkodzimy sobie paznokcie czy stopę.
 
Buty KEEN

Keen Newport H2 z KEEN KIDS (dziecięce) i Keen Seacamp CNX II z KEEN KIDS (juniorskie) mają dodatkowo chronioną piętę, co przydaje się szczególnie na rowerze.
 
Buty KEEN

Testowaliśmy buty w różnych warunkach - w lesie, podczas rowerowej wycieczki, w czasie ulewy, a nawet w jeziorze! W każdej sytuacji sprawdziły się doskonale. Materiał, z którego zostały wykonane, szybko schnie, a także łatwo się pierze, więc błoto mu niestraszne.
 
Buty KEEN

Buty nie mają materiałowej ani skórzanej wkładki, dzięki czemu można je zakładać nawet na zapiaszczone czy wilgotne stopy, a potem przepłukać lub przemyć wilgotną szmatką.
 
Buty KEEN

Wilgotne buty w ciepły dzień można suszyć na nogach, jednak po poważniejszym praniu, warto powiesić je w pozycji pionowej, co przyspiesza schnięcie.
 
Buty KEEN

Dzięki wysokiej jakości materiałów, a także świetnemu wykonaniu, nawet po wielu błotnych kąpielach i praniu - w pralce i ręcznie, buty nadal wyglądają jak nowe.

ZALETY
Jakość wykonania
Jakość materiałów
Ładny design
Ochrona palców
Wygodne zakładanie i zdejmowanie dzięki rzepom/elastycznym paskom
Trwałość

WADY
Podeszwy piszczą na drewnianych schodach

Keen Kanyon z kolekcji Waterfront (męskie)
Keen Clearwater CNX z kolekcji Waterfront (damskie)
Keen Newport H2 z KEEN KIDS (dziecięce)
Keen Seacamp CNX II z KEEN KIDS (juniorskie)

Dostępne na www.sklep.keen.pl

Tekst i fot. Ewa Świerżewska
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Weehoo i-Go - jednokołowa rewolucja

Rodzice, którzy w wolnym czasie chętnie wybierają się na rower, dysponują już całą gamą rozwiązań, które ułatwiają im wspólne przejażdżki z młodszymi i starszymi dziećmi: foteliki rowerowe przednie i tylne, dwukołowe przyczepki, hole rowerowe. Ten artykuł prezentuje nowe, ciekawe rozwiązanie dla aktywnych rodziców: jednokołową przyczepkę rowerową Weehoo i-Go.

Kask TSG Gravity Graphic Spooky Castle – Test

Od kiedy zainicjowaliśmy i prowadzimy Akcję społeczną „Bez kasku nie jadę!”, jeszcze większą uwagę przywiązujemy do bezpieczeństwa dzieci (również własnych) podczas uprawiania sportu. Dlatego nie trzeba nas było namawiać do testowania kasku TSG Gravity Graphic Spooky Castle.

Drewniany rowerek biegowy Tuptup - test

Nasza przygoda z rowerkiem biegowym zaczęła się w odwrotnej kolejności, niż to zazwyczaj jest. Najpierw kupiliśmy dla synka rowerek na czterech kółkach, a dopiero po roku, w następnym sezonie, rowerek biegowy. Rowerek na czterech kółkach u nas się po prostu nie sprawdził. 

Przegląd przyczepek rowerowych „ze średniej półki”

Do obecnego sezonu jedyną sensowną propozycję w kategorii przyczepek bez amortyzacji „ze średniej półki” (od 1000 do 2000 zł) stanowił Croozer Kid for 1/Croozer Kid for 2. Teraz wyrosła mu jednak poważna konkurencja w postaci Burley Honey Bee i Thule Coaster. 

KEEN Men Salzman WP - test

Tego dnia było zimno i bardzo padało. Mimo to już z samego rana zameldowaliśmy się z rodziną na boisku szkoły w Lesznowoli pod Warszawą. Jak co roku w październiku braliśmy bowiem udział w Biegu po dynię, na dystansie 5 km. Na nogach miałem po raz pierwszy niedawno otrzymane buty firmy KEEN, model Men Salzman WP. Cały przemoczony, jedno mogłem stwierdzić. W nogi było mi ciepło i sucho. Niewiele myśląc, zrezygnowałem ze zmieniania butów na biegowe i na trasę wyruszyłem w KEENach. Byłem chyba jedynym biegaczem, który nie musiał przesadnie przejmować się kałużami...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.