konkurs link

newsletter

  • 12.12.2019, Imieniny obchodzą: Joanna, Aleksandra, Dagmara
 
 

Bidony Polisport - Test

Bidony Polisport Bidony Polisport fot. Ewa Świerżewska

Rodzinna wyprawa rowerowa to świetna okazja do testowania różnego rodzaju sprzętu i wyposażenia. Załoga portalu SportowaRodzina.pl, w składzie dwoje rodziców i dwoje dzieci, w ciągu 14 dni pokonała 738 km, przemierzając Szlak Pięciu Rzek w Bawarii oraz okrążając Jezioro Bodeńskie, wyposażona w bidony przekazane przez firmę Leader, dystrybutora marki Polisport. Taki dystans w wysokich temepraturach pozwolił nam na dogłębne przetestowanie sprzętu.

Do dyspozycji mieliśmy dwa bidony o pojemności 0,5 litra (Bidon termiczny 0,5 l THERMAL CORKY i Bidon termiczny THERMIKA 500ml) i dwa dziecięce o pojemności 0,3 litra (Bidon dziecięcy 0,3 l COW z koszykiem bidonu i Bidon dziecięcy 0,3 l SHARK z koszykiem bidonu). Dwa pierwsze mocowane w metalowych koszyczkach przykręcanych na dwie śruby do ramy, dziecięce - w plastikowych obejmach. No i tu pojawił się pierwszy problem, gdyż zamocowanie bidonu do jednego z dziecięcych rowerów z grubą ramą okazało się niemożliwe. Na szczęście dzięki niewielkim rozmiarom zmieścił się on w torbie na kierownicy. W większym dziecięcym rowerze odpowiednie miejsce znalazło się pod siodełkiem, co miało i zalety, i wady - łatwo bidon wyjąć, ale przy wsiadaniu i zsiadaniu z roweru Iga często strącała nogą bidon wraz z uchwytem na ziemię.
 

Bidon Polisport


Niestety już pierwszego dnia podróży w jednym z dziecięcych bidonów urwał się fragment (jeden z czterech "ząbków"), dzięki któremu da się zamknąć plastikową nakładkę chroniąca ustnik. Musieliśmy więc pozbyć się tego elementu, co jednak znacząco nie wpłynęło na użyteczność bidonu. Ustnik był szczelny, więc woda się nie wylewała.
 

Bidony Polisport


Gdyby nie ta usterka, wiele nie można by było bidonom dziecięcym zarzucić. Wykonane są z przyzwoitego tworzywa, dzięki czemu woda, nawet po kilku godzinach w dość wysokiej temperaturze, nie smakuje plastikiem (co zdarza się bardzo często); mają przyjazny kształt, dopasowany do ręki dziecka, a do tego sympatyczną grafikę.

Bidony termiczne od pierwszej chwili robiły bardzo pozytywne wrażenie. Estetyczne (szczególnie model Thermal Corky), dobrze dopasowane do metalowego koszyczka, świetnie sprawdzały się podczas jazdy (łatwo je było wyjąć i włożyć, dobrze dopasowane do dłoni). Dzięki izolacji termicznej woda przez 2-3 godziny utrzymywała pierwotną temperaturę (choć temperatura powietrza przekraczała 30 stopni); tak samo jak w przypadku bidonów dziecięcych, nie smakowała plastikiem. Zamknięcia nakładek działały bardzo dobrze, a ustniki były szczelne.
 

Bidony Polisport


Dotychczas na naszych rodzinnych wyprawach rowerowych woziliśmy wodę w dużych plastikowych bitelkach, co sprawiało, że chęć ugaszenia pragnienia wiązała się z postojem i wyciąganiem butelki z sakwy. Teraz każdy mógł napić się podczas jazdy, co znacznie ograniczyło postoje i pozwoliło na szybsze pokonywanie odległości. Czasem tylko zazdrościliśmy tym rowerowym podróżnikom, którzy wyposażeni byli w dwa bidony.
 

Bidony Polisport


Zalety
Wysoka jakość bidonów termicznych.
Kształt dobrze dopasowany do dłoni (zarówno w bidonach dziecięcych, jak i termicznych).
Tworzywo, które nie wpływa na smak wody (zarówno w bidonach dziecięcych, jak i termicznych).
Utrzymywanie temperatury wody w bidonach termicznych (przez czas wskazany przez producenta - 2-3 godziny).

Wady
Niemożność zamocowania plastikowego uchwytu do grubszych ram w rowerach dziecięcych.
Kruchość elementu mocującego przykrywkę ustnika.

Tekst i fot. Ewa Świerżewska
Testerzy: Iga, Ada, Ewa, Łukasz Świerżewscy, SportowaRodzina.pl

Bidon termiczny 0,5 l THERMAL CORKY

cena: 39,00
Bidon termiczny THERMIKA 500ml
cena: 38,00

Tu kupisz bidony termiczne

Bidon dziecięcy 0,3 l COW z koszykiem bidonu
cena: 16,00
Bidon dziecięcy 0,3 l SHARK z koszykiem bidonu
cena: 16,00

Tu kupisz bidony dziecięce

Producentem wszystkich testowanych bidonów jest firma Polisport.
 

Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Jak wybrać rower dla dziecka? 5 rzeczy, o których musisz pamiętać

Pierwszy rower dla dziecka to wyzwanie zarówno dla malucha, jak i dla jego rodziców. Rynek oferuje nam niezwykle bogatą ofertę rowerków dziecięcych, które spełnią oczekiwania najbardziej wymagających użytkowników, zarówno w zakresie rozwiązań konstrukcyjnych, jak i designu. Sprawdź, jak wybrać rower dla dziecka i na co zwrócić uwagę, wybierając rowerek trójkołowy do zabawy i nauki jazdy.

Chusty, Mei Tai i nosidła – dziecko w górach

Wszyscy rodzice wiedzą, jak poruszać się z małym dzieckiem w przestrzeni miejskiej, nawet jeśli piętrzy ona przed nimi przeszkody w postaci dziur w chodnikach, zepsutych wind czy nieistniejących podjazdów. Wózek przydatny w tym trudnym, miejskim terenie, na górskich szlakach staje się zupełnie bezużyteczny, niezależnie od tego, jak duże są jego koła. Nawet na dość płaskich obszarach może nieoczekiwanie stać się bardziej kłopotliwy niż pomocny.

Zestaw ochraniaczy TSG Junior Basic Pad Set – Różowy - Test

Od kiedy nasze dzieci rozpoczęły przygodę z jazdą na rolkach, zawsze wyposażone są w pełen zestaw ochraniaczy – na kolana, łokcie i nadgarstki (o kaskach nie wspominając). O tym, że używanie ich jest uzasadnione, najlepiej świadczy fakt, że musieliśmy zaopatrzyć się w kolejne zestawy, gdyż poprzednie uległy poważnemu zużyciu.

Kask CLOSCA ™ Helmet - test

Jestem zwolenniczką jazdy w kasku (niezależnie od wieku i okoliczności), dlatego też z radością i zaciekawieniem przyjmuję wszelkie nowinki pojawiające się na rynku w tej dziedzinie. A jest ich coraz więcej i nasze głowy mogą być chronione już nie tylko przez tradycyjne kaski, ale też przez miękkie czapko-kaski Ribcap, czy – od niedawna - innowacyjne i niepowtarzalne kaski, które poza bezpieczeństwem łączą w sobie ciekawy design i uniwersalność, kryjące się pod nazwą CLOSCA ™ Helmet.

Zestaw sztućców GSI OUTDOORS DESTINATION KITCHEN SET 24 - test

Przynajmniej raz w roku staramy się zamknąć za sobą drzwi domu i choć na dwa tygodnie zmienić tryb życia - z pracowo-miejskiego na wakacyjno-podróżniczy. Od kilku lat scenariusz jest podobny -  całą rodziną wyruszamy na wyprawę rowerową do jednego (lub kilku) europejskich państw. Na rowerach przemierzamy setki (a w tym roku ponad tysiąc) kilometrów, wioząc cały dobytek ze sobą. Śpimy w namiocie, gotujemy na butli gazowej, jemy często siedząc na ziemi, bo nie na wszystkich kempingach znaleźć można stoły i ławki. Pakując się na wyprawę, musimy racjonalnie wybierać rzeczy do zabrania. Dlatego z wielką radością przystąpiliśmy w tym roku do testowania zestawu sztućców GSI Outdoors Destination Kitchen Set 24.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.