konkurs link

newsletter

  • 16.1.2019, Imieniny obchodzą: Marceli, Włodzimierz, Bernard
 
 

Sprzęt

Fotelik czy przyczepka, czyli w jaki sposób przewozić dziecko rowerem

Rodzice, pragnący zarazić swe potomstwo miłością do dwóch kółek, prędzej czy później zadadzą sobie tytułowe pytanie. Celem tego artykułu jest nakreślenie wad i zalet fotelików oraz przyczepek rowerowych, a tym samym ułatwienie rodzinom wyboru właściwego dla nich sprzętu.

Jak kupić rower dla dziecka – 7 rad doświadczonego taty

Rowery to dla nas ważna sprawa. W ubiegłym sezonie nasza rodzina (dwie dziewczynki 6 i 8 lat oraz nas dwoje) przejechała wspólnie ponad tysiąc kilometrów. Jako że dziewczyny jeździły już na co najmniej siedmiu rowerach różnych rozmiarów, typów i producentów, podzielę się poniżej moimi spostrzeżeniami dotyczącymi wyboru dwóch kółek dla smyka.

Narty biegowe - jakie wybrać?

Zaraz koniec zimy, ale być może będziemy mieli szczęście i trafi nam się jeszcze jakiś zimowy weekend. Kto nie był na biegówkach niech koniecznie spróbuje. To fantastyczny sposób na spędzanie zimy w mieście.

Stroje kąpielowe do nauki pływania Splash About - prezentacja i porównanie

W ofercie Splash About znajduje się kilka rodzajów strojów, które możemy podzielić na dwa typy: kamizelki oraz kostiumy. Niezależnie od rodzaju, posiadają one wiele zalet, których nie sposób przecenić, gdy nasze dziecko rozpoczyna przygodę z pływaniem.

Chusty, Mei Tai i nosidła – dziecko w górach

Wszyscy rodzice wiedzą, jak poruszać się z małym dzieckiem w przestrzeni miejskiej, nawet jeśli piętrzy ona przed nimi przeszkody w postaci dziur w chodnikach, zepsutych wind czy nieistniejących podjazdów. Wózek przydatny w tym trudnym, miejskim terenie, na górskich szlakach staje się zupełnie bezużyteczny, niezależnie od tego, jak duże są jego koła. Nawet na dość płaskich obszarach może nieoczekiwanie stać się bardziej kłopotliwy niż pomocny.

Podróże rowerowe z dziećmi - od niemowlaka do małego rowerzysty

Dobrze pamiętam pierwsze rowerowe wycieczki z moim tatą. Usadowiona na bagażniku jego Gazeli, z kocykiem pod pupą dla większej wygody, musiałam szeroko rozstawiać nogi by nie weszły w szprychy i mocno trzymać się taty. Oczywiście o żadnym kasku nikomu się nawet nie śniło.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.