konkurs link

newsletter

  • 23.5.2019, Imieniny obchodzą: Iwona, Michał, Dezyriusz
 
 

Wierchomla zimą - okiem Sportowej Rodziny

Stacja Narciarska Dwie Doliny Stacja Narciarska Dwie Doliny

Wierchomla Mała to wieś położona w Beskidzie Sądeckim, niecałe 40 km od Nowego Sącza (woj. Małopolskie). To tutaj, na malowniczych północno-zachodnich stokach Pustej Wielkiej (1062 m n.p.m.) znajduje się stacja narciarska Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla, łącząca systemem wyciągów dwie miejscowości – Wierchomlę i Muszynę-Szczawnik.

 

Na narciarzy czekają:

  • 2 wyciągi krzesełkowe
  • 9 wyciągów orczykowych
  • 6 km oświetlonych tras
  • wypożyczalnia sprzętu i serwis narciarski
  • przechowalnia sprzętu
  • licencjonowana szkołę i przedszkole narciarskie

 

Przeważają trasy niebieskie – łatwe, jednak i bardziej wymagający narciarze znajdą coś dla siebie. Szczególnie polecam wyciągi Frycek i Toczek z czerwonymi – krótkimi, ale stromymi trasami. Wyciąg krzesełkowy po stronie Wierchomli to czteroosobowa kanapa, która niestety ma jedną wadę. Porusza się w żółwim tempie, co sprawia, że pokonanie 1650 m zajmuje 12 minut. W słoneczne i ciepłe dni nie jest to problemem, za to w mroźne i śnieżne mocno daje się we znaki (koniecznie należy wziąć to pod uwagę, ubierając dzieci na narty). Krzesełka po stronie Szczawnika są znacznie bardziej nowoczesne i przemieszczają się z większą prędkością. Trzeba jednak zaznaczyć, że po stronie Szczawnika często wieje, nawet gdy po stronie Wierchomli nic na to nie wskazuje.

 

Wierchomla 1


Trasy są dobrze oznaczone, zazwyczaj bardzo dobrze przygotowane, w razie potrzeby naśnieżane licznymi armatkami. Na najmłodsze dzieci, a także te starsze, stawiające pierwsze kroki na nartach, czeka wyciąg orczykowy Stonoga o długości 110 metrów z bardzo łagodnym stokiem. Całkiem długa trasa, choć raczej płaska, biegnie wzdłuż wyciągu Polanki – świetnie nadaje się do wykonywania rozmaitych ćwiczeń. Bardziej zaawansowani narciarze powinni koniecznie wybrać się na trasę przy wyciągu Szczawnik I, która szczególnie w dolnej partii jest dość stroma i przyjemna, a także na wspomniane już stoki przy Frycku i Toczku.

 

Wierchomla 2


W Wierchomli działa Szkoła Narciarska Dwie Doliny, której instruktorzy uczą jazdy na nartach i snowboardzie, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Na dzieci czeka także przedszkole narciarskie, uruchamiane w czasie ferii. Przyjmowane są do niego dzieci od 5 lat na zajęcia dwu- lub pięciogodzinne. Zajęcia na nartach prowadzone są w małych grupach dopasowanych pod względem umiejętności i przeplatane zajęciami ruchowymi, a także odpoczynkiem w pomieszczeniu, gdzie dzieci mogą porysować i się pobawić.


Przy stoku znajduje się wypożyczalnia sprzętu, a także przechowalnia, w której bez problemu można zostawić narty, buty i kije. Jest też sklep z najpotrzebniejszymi rzeczami, takimi jak kaski, gogle, czapki, rękawiczki i kremy.


Na stokach czekają na narciarzy punkty gastronomiczne, w których można zjeść drobny posiłek (a w niektórych coś bardziej konkretnego) czy napić się herbaty lub kawy. Przy dolnej stacji wyciągu w Wierchomli znajduje się pizzeria i samoobsługowa restauracja ze sporym wyborem całkiem smacznych dań.


Baza noclegowa w samej Wierchomli Małej ogranicza się praktycznie do Hotelu Wierchomla Ski & Spa Resort (położonego 800 m od dolnej stacji wyciągu), a także drewnianych domków (tuż przy wyciągach). Jednak już w Piwnicznej Zdroju (niecałe 10 km od Wierchomli) czekają pokoje gościnne i ośrodki wypoczynkowe. Nocleg można znaleźć też w Wierchomli Wielkiej, Kosarzyskach czy Suchej Dolinie (tu znajdziesz noclegi).


W Wierchomli byliśmy dotąd trzy razy (na Święta i w ferie) i za każdym razem mieszkaliśmy w Hotelu Wierchomla Ski & Spa Resort. Nie mamy dużego doświadczenia z hotelami, ale ten zdecydowanie przypadł nam do gustu. Nie jest zbyt wielki, odległość od stoku można pokonać pieszo (a rano i po południu co 15 minut jeździ bezpłatny bus), a na dodatek jest w nimi basen (mały, ale zawsze), jacuzzi, sauna, masaże, a dla tych dzieci, które nie wytrzymują na nartach całego dnia – Klub Wierchołka, w którym pod okiem animatorki mogą się bawić, grać, rysować i tworzyć. Wieczorami dzieci mogą wziąć udział w przedstawieniu teatru lalkowego, mini dyskotece i innych atrakcjach, które zmieniają się za każdym razem (my uczestniczyliśmy w pokazie ciekłego azotu, projekcjach filmowych), a od tego roku wybrać się także do Kids Fun SPA (czego nasze dzieci nie próbowały, bo pomysł średnio się nam podoba).


W hotelowej restauracji w ramach pobytu serwowane są śniadania i obiadokolacje (szwedzki stół – duży wybór smacznych dań), można też (dodatkowo płatne) zamawiać dania z karty. Wadą jest to, że nie ma możliwości przygotowanie kanapek na stok (można je oczywiście przygotować, ale doliczane są do rachunku, jako prowiant).


Nas w Wierchomli urzekło to, że przez tydzień można się niemal zupełnie (na szczęście jest WiFi) odciąć od świata, nie trzeba nawet ruszać samochodu z parkingu, bo stoki i hotel zapewniają wszystko, co narciarzom – także tym najmłodszym – potrzebne.

 

Ewa Świerżewska

Zdjecia: z archiwum autorki

 

Cennik karnetów

Mapa wyciągów

 

Opublikowano w: Relacje z wypadów

Czytaj także

Spływ tato, dziecko i Wkra

“Tato i dziecko - wspólna przygoda” pod takim hasłem popłynęliśmy na spływ kajakowy rzeką Wkrą. To już nasza ósma wyprawa kajakowa w ramach tej akcji. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.