konkurs link

newsletter

  • 23.9.2019, Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
 

Kanał Elbląski - Jedyny taki szlak na świecie

Kanał Elbląski - Jedyny taki szlak na świecie
W czerwcu do użytku zostanie oddany zabytkowy Kanał Elbląski. Po wielu latach rewitalizacji, obiekt liczący półtora wieku, znów zachęca turystów do jego odwiedzenia. Wokół obiektu powstaje nowa infrastruktura turystyczna – jedną z atrakcji są nowatorskie ścieżki questingowe.
Kanał Elbląski jest najdłuższym kanałem żeglownym w Polsce. Jest to jedyny szlak na świecie, po którym statki nie tylko płyną po wodzie, ale również jadą lądem na wózkach, pokonując fragmenty wzniesień między odcinkami wodnymi.
 
Od początku XIX wieku dostrzegano potrzebę połączenia jeziora oberlandzkiego (dzisiejszego Pojezierza Iławskiego i okolic Ostródy) z wybrzeżem Bałtyku. Tłumaczono to skróceniem drogi transportu towarów do Gdańska. Budowę kanału rozpoczęto w 1844 roku. Już od początku swojego funkcjonowania kanał był istotnym szlakiem komunikacyjnym i pełnił ważną rolę gospodarczą, przyczyniając się do rozwoju owych pojezierzy. Pierwszy rejs turystyczny kanałem  miał miejsce w 1912 roku. Od 1927 roku rejsy pasażerskie odbywają się regularnie. Umożliwienie tego wiązało się z dużymi nakładami finansowymi. Można napotkać w literaturze informacje, że budowa była droższa o około 10% od kosztu budowy Wieży Eiffla w Paryżu. Wartość kosztów odpowiadała wartości 77 ton złota. Obecnie ze względu na swoje walory przyrodnicze i kulturowe, teren został objęty ochroną prawną w formie Obszaru Chronionego Krajobrazu Kanału Elbląskiego, dlatego na niektórych odcinkach Kanału można poruszać się tylko kajakiem. 
 
W Polsce istnieją setki szlaków turystycznych. Jednak ten jest wyjątkowy ze względu na funkcjonujące na nim urządzenia hydrotechniczne. Są to pochylnie, które umożliwiają przetoczenie statków w miejscach, gdzie nie może się to odbyć drogą wodną. Obiekt znajduje się na terenie licznych rezerwatów, które wzbogacają podróżowanie o walory przyrodniczo-krajobrazowe. Dodatkową atrakcją, która będzie dostępna od połowy maja na terenie Lokalnej Grupy Działania „Łączy Nas Kanał Elbląski”, są ścieżki Questingowe. Questing to angażująca forma samodzielnego zwiedzania, łącząca zabawę z edukacją. Kto może questować? Każdy, kto posiada ulotkę i podąża wskazówkami oraz rozwiązuje zagadki z tekstu. Oprócz niesamowitych historii czy legend, możemy wykonać zadania, które są alternatywą dla formy encyklopedycznych informacji zawartych w przewodnikach. 
 
W okolicach Kanału Elbląskiego możemy przejść ścieżki w Jelonkach, Małdytachi Miłomłynie, każda z nich prezentuje inną niesamowitą historię, jednak prezentują ten ważny,unikalny zabytek - komentuje Stanisława Pańczuk, prezes Lokalnej Grupy Działania „Łączy Nas Kanał Elbląski”. - Z naszych questów można się dowiedzieć między innymi tego, że statki zamiast płynąć wodą, suną fragmentami po trawie, a samo powstanie Kanału to według podań królewski kaprys. Ciekawostką również jest to, że poza Stanami Zjednoczonymi nie ma na świecie żadnej konkurencji.
 
„Questingowy Projekt Współpracy” o akronimie QPW, wdrażany jest w ramach PROW 2007-2013. Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich – Europa inwestująca w obszary wiejskie. Działania współfinansowane są ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. 
 
Więcej o projekcie i questach na www.partnerstwo.questing.pl
 
Opublikowano w: Gdzie na wypad

Czytaj także

Świder - spływ dziką rzeką pod Warszawą

Jeśli ktoś sądził, że w pobliżu Warszawy (naprawdę blisko) nie ma ciekawych rzek, na których można zorganizować rodzinny spływ, to się grubo mylił. Po odkrywaniu Jeziorki w okolicach Piaseczna (przeczytaj relację), przyszła kolej na rzekę Świder. W pewną wiosenną sobotę, po wcześniejszym dokonaniu rezerwacji, niemal pięćdziesięcioosobową grupą (połowa rodzice, połowa dzieci), wyruszyliśmy na trasę,  która nieco nas zaskoczyła.

Zamek i palmy, czyli okolice Góry Kalwarii na rowerze

Jesień to świetny czas na rowerowe wycieczki - nie jest już tak gorąco, jak w lecie, a długość dnia wciąż pozwala, by spędzić kilka godzin poza domem. W pierwszą październikową sobotę wybraliśmy się z Wilanowa na południe - do Góry Kalwarii, Czerska i Pęcławia. Trasa o łącznej długości 77 km - w znacznej mierze nam znana, znów świetnie się sprawdziła. Tym razem podziwialiśmy uginające się pod owocami gałęzie jabłoni, a także traktory zwożące jabłka do skupu.

Gruzja zimą – Rodzinka na szlaku raportuje z podróży

Wspólne podróżowanie przez życie i świat rozpoczęliśmy przed dwudziestu laty, ale do tej pory los sprawiał, iż zawsze odwiedzaliśmy nieco cieplejsze zakątki globu. 

Wąsko i z atrakcjami – relacja z czterodniowego spływu Rawką

Plany na długi czerwcowy weekend mieliśmy od dawna i w żadnej mierze nie obejmowały one spływu kajakowego. Miały być rodzinne rowery dookoła Warszawy, a potem triathlon w Ślesinie. Życie (a dokładniej – kontuzja nogi) zweryfikowało plany i cztery dni przed „godziną zero” zapadła decyzja, że tym razem będziemy rozwijać górne partie mięśni. Trzeba było tylko wybrać rzekę (całkiem prosta sprawa) i namierzyć wypożyczalnię, która byłaby w stanie zaoferować nam dwa dwuosobowe kajaki.

Dzika rzeka na obrzeżach miasta – kajakiem po Jeziorce

Przez grubo ponad 30 lat życia w Warszawie nie mieliśmy pojęcia o istnieniu w pobliżu rzeki Jeziorki. Dopiero niedawno, zupełnie przez przypadek, odkryliśmy ją i od razu zapragnęliśmy pokonać kajakami. Wiosenna wysoka woda pokrzyżowała nasze plany dwukrotnie i dopiero pod koniec sierpnia udało się je zrealizować.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.